reklama

Luty 2012

Ja zakładam skarpetki tak samo jak Dee czyli na stojąco:-D narazie m mi w tym nie pomaga ale kto wie jak bedzie:confused: ale jeśli chodzi o golenie nóg i depilacje "tych" miejsc to masakra:baffled: śmieje się ostatnio że przy goleniu przerabiam wszystkie pozycje kamasutry:-D:-D:-D
Ja dziś kiepsko spałam,bo mały mało się ruszał w nocy i trochę się przestraszyam.Teraz troszkę się rusza.Ale myślę że te ruchy są delikatniejsze i rzadsze bo duży już chłopak z niego i chyba mało miejsca poprostu ma.
A przedwczoraj wieczorem wyskoczyło mi zimno na ustach i paskudnie to wygląda:baffled: i jakby tego było mało mój m obudził się dziś chory i boje się żeby mnie przypadkiem nie zaraził:-(
 
reklama
Przedstawiam Wam Naszego Synka Piotrusia, polecam sec. 41 i 59, ale ogólnie cały filmik daje radę :-D[video=youtube_share;XTOqRtr5xig]http://youtu.be/XTOqRtr5xig[/video]

Generalnie nockę miałam zarwaną, bo ćwiczenia odbywały się do 4.30 nad ranem :szok: a filmik jest z około 21 :tak:
 
Ostatnia edycja:
pluszacze- mam identyczną kołyskę po Danielku :) ale tym razem nie będziemy jej używali bo kupujemy łóżeczko dostawne. No chyba że będzie Mała wyła po nocach to będę ją w kołysce bujała. Ale zakładam optymistyczny scenariusz, że będzie grzecznym aniołkiem jak Daniel.

A ja nie mam żadnych problemów z butami czy skarpetami:) no ewentualnie golenie się sprawia problem bo nic przez brzuch nie widzę, ale daję radę:cool2:
 
galwaygirl -:szok: mi mloda teraz dokazuje bo zaczelam sprzatac:-D nie lubi tego jak mamusia, a jak tylko wlaczee kamerke to zaraz idzie spac :-)ale takich cwiczen to chyba jeszcze nie mialam.
M w tym tygodniu szybko dosyc konczy prace wiec wlasnie uciekl do fotografa i do urzedu miasta, zeby wkoncu dowod wyrobic nowy, bo mu waznosc minela w lipcu!!! Nastraszylam go troche, ze z niewaznym dowodem to on mi dziecka nie zarejestruje(nie wiem czy to prawda) ale jak od lipca mowilam ze ma isc to jak grochem o sciane, a postraszylam go wczoraj,to dzisiaj juz sie tym zajol :szok:
 
Ostatnia edycja:
Widze, ze nie tylko ja mam problem ze skarpetkami:-D 

Bylam dzis rano z wynikami u mojego gin i morfologia do d***:wściekła/y:
Zalecil nowe witaminy, mam nadzieje, ze lepiej bedzie.
I z tekstem do mnie " Jak Pani nie urodzi do tego czasu to 10 stycznia zapraszam":-D

Isia Piekne lozeczko :-)

Galwaygirl No to Maly szaleje :-D Bardzo ladne imie, uwielbiam imie Piotrus:tak:
Ja probowalam wczoraj chyba z 6 razy nagrac ale jak tylko zaczynalam to cisza i zero ruchu a jak przestalam to od razu brzuch latal w kazda strone:-D
Zlosliwe to moje dziecko moj m mowi, ze po mnie taka zlosliwa :-D
 
galwaygirl-łał ale szaleje:-):-):-)
Jesteśmy w tym samym tygodniu ale mój Wojtuś tak jeszcze nie potrafi.Jak próbuję go nagrać to cisza i spokój.
Co do zakładania skarpetek to jeszcze daję radę ale czasami m wiąże mi buty bo samej troszkę ciężko już:szok:
 
No tak, Ci mężowie... co złego, to po mamie wszystko dziecko dziedziczy. Jak będzie płakało, spać w nocy nie da, to oczywiście po mamie, jak będzie uparte lub bałaganiarz to też po mamie, a jak na odwrót to "w tatę poszło" :-D No ale mój na te wygibasy to mówi, że porządny z niego hokeista będzie, w ostateczności piłkarz. Jeszcze wczoraj oglądaliśmy Trailer do filmu goon, o hokeiście, bo mój uwielbia hokej, no i na koniec: "wchodzi do kin 24.02.2012". To Mąż od razu, że to przeznaczenie, że jak Synek urodzi się w terminie (właśnie 24) to jednak zostanie hokeistą :-D:-D:-D:-D:-D:-D a ja się śmiałam, że on zamiast na porodówkę, to może pojechać do kina by się odstresować ;-)
Co do skarpetek, to mi też coraz ciężej, muszę już na siedząco, a buty, to jak jest obok to też proszę Męża by i pomógł, a jak jestem sama to cieszę się, że to kozaki, bo łatwiej zasunąć
 
Ostatnia edycja:
Galwaygirl cudny filmik:) ja jak patrzę na te kopniaczki czy to u siebie czy to na takich filmikach to się mega wzruszam :D strasznie będzie mi brakowało tych kopniaczków jak urodzę, ale jak tylko czuję, że mój mały sie przekręca i rusza to mam straszną ochotę go już na żywo przytulić, wycałować rączki, stópki, dupeczkę, wszystko:D hehe ale jeszcze niech siedzi w brzuszku, niech bierze co najlepsze dla siebie :)

z tym octeniseptem, to racja zadzwonię jeszcze do szpitala, ale w gruncie rzeczy to też gapa jestem, bo jak była szkoła rodzenia to pustka we łbie, a jak tylko zajęcia się skończyły to ja mam dopiero teraz mnóstwo pytań do tej połoznej:/ wypiszę na kartkę i zadzwonię do niej i się o wszystko wypytam ;p
 
reklama
Hej!
Ja dzis wzielam sie za porzadny przeglad tych ciuszkow co podostawalam. Matko ile tam rozu:szok: Kolezaka dala mi 8 sztuk body w tym kolorku. Chyba dokupie ze 2 w jakims innym bo sie zaslodze:-D Duzo tego w ogole mam. Robie sobie powoli liste co jeszcze kupic.
Co do zakladania skarpetek i butow to ja zakladam na stojaco i noge jakos z kolanem w bok podnosze. Dzis byl wyjatek i jak wychodzilam spod przysznica to mnie jakis bol spojenia zlapal i maz mi stopki wycieral;-):-p No a golenie :baffled: na slepo albo z lusterkiem , nie jest latwo z tym:-D
Uciekam do dzieci paaa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry