• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2012

wiem, ze zycie toczy sie dalej, brutalne ale prawdziwe. heh niech juz przyjda te wyniki to zaczne walczyc, bo ta bezczynnosc mnie dobija powoli

jeszcze @ mnie nie nawiedzila i jaki mam cykl teraz ? o to jest pytanie ^^

ale to Wy mialyscie smecic nie ja ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
No nie powiem ale tez mnie ciekawi co i jak bedzie w tychtwoich wynikach ,a ja teraz tak czekam na mojego mezusia lada chwila powinnien byc w domciu,moge czysto powiedziec ze praca w restauracji jest doniczego bo caly czas pracuje ten moj malz
 
No nie powiem ale tez mnie ciekawi co i jak bedzie w tychtwoich wynikach ,a ja teraz tak czekam na mojego mezusia lada chwila powinnien byc w domciu,moge czysto powiedziec ze praca w restauracji jest doniczego bo caly czas pracuje ten moj malz

ciezko jak tak caly czas jest poza domem.

nie spodziewam sie rewelacji, bo wszystkie wyniki mialam dobre jak ksiazkowe i przed i po porodzie. ale bez tego jednego nie chce ruszac nic, zeby mi nie wrabiali Bog wie czego. Tu jest tak jak wszedzie reka reke myje... wiec jak juz dostane do reki to wtedy z nimi zaczne.
 
Witam was już w nowym roku nie mogę spać mój m juz od pol godzinki leżakuje a ja bije sie z myslami tak bardzo sie boje ze coś może stac sie mojej córci tyle sie naczytalam o tym zatruciu ciazowym ze skołowana jestem biore te leki ktore mi przepisali ale denerwuje mnie to ze dopiero wyniki w poniedzialek rozumiem ze jest sylwester niedziela ale to przeciez tak bardzo wazne dla kobiety w ciazy pocieszam sie tym ze biore tabletki i pewnie juz zaczynaja dzialac ale sama mysl ze cos mogloby sie stac mojej corci doprowadza mnie do nerwa.Myszka modle sie zebys doszla do prawdy i gleboko wierze ze tak bedzie ide spróbować sie zdrzemnąć buziaki
 
Natalia trzymam kciuki na pewno bedzie dobrze.
Myszka prawda zawsze wychodzi na jaw i mam nadzieje, że tak będzie i w Twoim przypadku i mocno trzymam kciuki za Was!!!
Ja dzisiaj pierwszy raz od wyjścia ze szpitala tak poszalałam, bo pozwoliłam sobie na taniec z pewnym 3 letnim kawalerem - który na szczęscie już spi, ale 7 letnia siostrzenica jeszcze z nami walczy :) Do tego poszalałam i wypiłam caaałą szklankę coli - juz niedużo mi zostało i myśle że takie szaleństwo jest dozwolone :)
Spokojnej nocki dla Was i dzieciaczów - moja mała niby spokojna, ale cały czas wciska mi coś pod lewe żebro - tak sobie upatrzyła to miejsce :)
Buziaki dziewczynki i jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego !!!!!!!!!!!!
 
reklama
myszka 2829 moj lekarz wie jaka ja jestem dlatego wlasnie co tydzien mi kaze latac na ktg. Na razie jest OK, nic sie nie dzieje.
Trzymam kciuki zeby udalo Wam sie obydwojgu rzucic palenie. Ja tez palaczka bylam do 4 lipca 2002 kiedy postanowilismy miec dziecko i wypalilam ostatniego. Udalo mi sie rzucic bez niczego po prostu silna wola. Ale nie ukrywam, ze bylo ciezko, zwlaszcza jak mnie cos zdenerwowalo. Teraz nie wyobrazam sobie nawet palic, dobrze, ze nie mamy zadnych znajomych, ktorzy pala bo mi to bardzo przeszkadza.
OlciaLolcia a ja myslalam, ze jak 1 stycznia taki caly rok?
U nas jeszcze 2 godziny zostaly do Nowego Roku. Niestety znajomi nie wypalili, rozchorowali sie.
Ale w sumie fajnie, lezymy sobie z lozeczku w pizamkach, dzieciarnie wyslalismy spac, wlasnie chyba ostatni raz dosiegnelam i umalowalam sobie paznokcie i ogladamy filmik.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry