reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2012

Od jutra 3 dni wolnego więc odpocznę, w dodatku chyba spędzimy je u teścia ( a na pewno jeden dzień ) więc relaks pełną parą :-)
jeśli mała da i zdrowie też to przynajmniej do końca roku chcę pracować :-)
 
reklama
Czesc Dziewuszki!
Kurza noga wylaczyl mi sie telefon w nocy i nie zadzwonil budzik a M akurat dzisiaj wstawal pol godziny pozniej a ja jeszcze mam fryzjera i musialam umyc glowe.
Przespalam sie z problemem i zaraz przyjedzie ta ruska to jej zaplace za wczoraj i podziekuje, zawioze moja Ele na domek, dzieciaki do szkoly, zrobie jakos te 2 domki, fryzjer, dokupie reszte rzeczy na wesele, wywiadowka, dokoncze zupe ogorkowa z wczoraj, zrobie M salatke co obiecuje od tygodnia, no i mam 3 sterty prasowania co sie do mnie usmiechaja.
Taki mam plan na dzisiaj. A jutro bede sie modlila zeby mi ktos pomogl bo caly dzien z dzieciakami bede na domkach inaczej.
Milego dnia!
 
Isia-ty to niezły pracuś jesteś:) skąd bierzesz siły ??? ja trochę szybko się męcze i jak sobie zaplanuję porządki to zazwyczaj robię połowę tego co sobie zaplanowałam -zazdroszczę energii i pozdrawiam:)
 
Dee oraz Isia naprawde was podziwiam!!!
Nie wyobrazam sobie teraz pracowac, moze dlatego ze od czerwca na L4 juz jestem:-D, a moja praca to 8h przy kompie i rozmowy tel z niezbyt pozytywnie nastawionymi ludzmi,pomimo ze ominol mnie zapowiedziany awans przez L4 to i tak sie ciesze ze malej nie musze stresowac a niestety taka mam prace.
 
dzisiaj przyszło do mnie łóżeczko, materacyk i przewijak. Oczywiście nie wytrzymałam i złożyłam jak małż był w pracy:rofl2:
hihi napatrzyć się nie mogę, już sobie wyobrażam jak tam maleństwo będzie spało.
Swoją drogą zaczynamy urządzać pokoiki dla maluchów, może warto będzie niedługo założyć wątek o kącikach dla bejbików:-D
 
hej dagrab- ja też na L4 od połowy lipca i nie wyobrażam sobie pracować tym bardziej że pracowałam w centrum handlowym po 8-12h i do tego byłam sama na zmianie więc nieciekawie a tak siedzę sobie w domciu i jest miło:) pozdrawiam :)
 
Flower- trzymam kciuki żeby udało się Wam jakoś załagodzić całą sytuację.
Kurcze wiecie że ja to się nawet z moim m pokłócić nie mogę.No po prostu nie ma mowy.Ja to raczej taka czasami wybuchowa jestem.A on to anioł w porównaniu ze mną.Nigdy nie krzyczy(jeszcze nie słyszałam a znamy się już ponad 3 lata),praktycznie nigdy ale to nigdy się nie złości,bardzo żadko jest go coś w stanie zdenerwować.Na mnie gto chyba jeszcze nigdy nawet głosu nie podniusł,już nie mówiąć o jakimkolwiek ubliżaniu mi czy coś takiego.
A jak już jest jakaś nerwówka (tzn. ja się zdenerwuje na niego hehde)to czasami krzycze i się nie odzywam a on wtedy chodzi koło mnie,rozśmiesza mnie wygłupia się i udaje cwaniaczek że nie ma żadnego problemu hehe.No i mi zazwyczaj szybko ten nerw przechodzi.
Muszę Wam powiedzieć że tak spokojnego człowieka bez nerwów to ja w życiu nie spotkałam.He he.Ale mam szczęście.


blair_90 na zwolnieniu w ciąży zawsze płatne jest 100%,nie denerwój się może poprostu się pomylili.Napewno da się tą sytuację wyjaśnić.


A ja wczoraj oglądałam ten program na TLC o porodach i jakoś mnie to nie przeraziło.Ale najlepiej na sam koniec przyszedł też mój m i zaczoł oglądać ze mną a tam na końcu rodziła babeczka która raz dwa i urodziła bez krzyku i płaczu,a mój m się pyta mnie :i co już po wszystkim?? hehe to mu wyjaśniłam że ona to szczęściara i tyle.Że zazwyczaj tak lekko i kolorowo nie jest choć napewno są wyjątki.
A my z mężem ustaliliśmy że jutro do kina pójdziemy na jakiś fajny film a potem może na jakieś pyszne jedzonko wpadniemy.A w sobotę jedziemy do mojej rodzinki na imieniny i bedziemy tam nocować do niedzieli.Już się doczekać nie mogę,bo sporo ludzi ma być i znając ich będzie BARDZO wesoło.I pewnie przytyję ze dwa kilo...ech...
 
Cyska a ile tych dzieci juz urodzilas, ze taka pewna jestes ze lekki porod to wyjatek?

Z tego co ja czytalam slyszalam i przeszlam to powiklania sa rzadkoscia, a nie normalne porody... po co straszyc i nastawiac sie na najgorsze??
Co do spokoju meza, to tez uwazaj, bo kazdemu kiedys nerwy puszcza a skoro milczy i "tanczy" to kiedys moze poprostu przestac...
Nie ma milosci bez zlosci, takie jest zycie i tyle. Ile ludzi tyle charakterow i spiecia tez bywaja, ale to normalne.
 
reklama
Poszłam spać o 20:40 tak mnie sen zmorzył... o 23ej Kuba obudził się z płaczem, chyba mu coś się śniło (śpi więc ze mną). Wstałam o 3:40 i spać nie mogę (a bąbel razem ze mną ;) ). Ciekawe jak długo po siedzimy przy kompie.

cyśka - to wspaniały dzionek Ci się szykuje. A mój m od jutra idzie do pracy. Miałam jutro z młodym iść na defiladę ale z m stwierdziłam, że sobie daruję. Raz ma być zimno, dwa może być tam nie bezpiecznie (jak było rok temu) więc po co się pchać - pokażę mu przez tv.

Dee - w końcu sobie odpoczniesz, dzielna jesteś jak chcesz jeszcze pracować ;) ale po co się męczyć - jak możesz już sobie spokojnie odpocząć? ;)

Miłego długiego weekendu Wam życzę.
 
Do góry