witam Dziewczyny!
jestem tu nowa i mam nadzieję ze mnie przyjmiecie do swojego grona.
w ciązy jestem juz któryś-tam raz, straciłam poprzednie dzidziusie

szczerze mówiac to mam spore opory zeby zadomowić się na forum, bo boję się że zacznę zyć tą ciażą, a nie wiem jak to wszystko bedzie....
ale weszłam tu- zeby trochę przerwać ten dzien i tak naprawdę wyżalić się. Bo chociaż to dopiero początek- czuję się masakrycznie, wręcz koszmarnie.
nie mam na nic sily, nawet zrobienie herbaty to wyczyn

mdli cały dzien, a i nawet jak się budze w nocy

od jedzenia odrzuca. jak nie jem - mdli jeszcze bardziej. wiec praktycznie co godzinę jem.... cos gotowego, białe buły, drożdzówy, i tym podobne śmieciowe jedzenie. ale nie moge przebrnąć przez ugotowanie sobie czegokolwiek
w zasadzie czuje sie tak żle że leze i płacze

to tyle- może część z Was mnie zgani, że powinnam się cieszyc i takie tam, ale ja naprawde nie mam siły

a strach o dzidziusia też mi nie pozwala na dobre mysli
ps. to bedzie dziewczynka, tak czuję