reklama

Luty 2013

Boiron---Oscillococcinum--6-Doses-.jpg


Rutinoscorbin sobie mozesz lyknac, jak boli gardlo to Tantum Verde no i wszelkie misktury typu mleko z czosnkiem :)

Dzieki za szybką odpoqiedź:)
 
reklama
Witam nowe mamusie:))

Ja dziś miałam super dzień zero mdłości no i w miłym towarzystwie:))
jak tak patrzyłam na 3 tygodniowego Leo to tak sobie pomyślałam jak to mało roboty przy takich malutkich dzieciaczkach jest hehe

Uzupełniłam tabeleczke:))
co do pomysły Żanety (wzór tabelki umieszczony w temacie tabelka) jak dla mnie jest ok.
Jak już pisałam kilka stron wcześniej zrobiłam ją dla zabawy i frajdy i tak jak potrafiłam,
Żaneta Twoja tabelka mi sie podoba więc jeśli masz chęć możesz przejąć jej prowadzenie wg. Twojego pomysłu:))
nie ma sensu aby prowadzić dwie tabelki jednocześnie:)

idę się położyć bo od nadmiaru wrażeń dziś się zmęczyłam hehe:))

miłej i spokojnej nocki dziewczynki:))
 
Witam mamusie Kochane tą letnią porą:))

dziś znowu mdłości brak a co ciekawe już nawet rano banana nie musiałam jeść (już nie mogę na nie patrzeć) hehe
mam takie przeczucie, że mdłości poszły sobie na dobre hihi

chciałam wczoraj kupić ciuszki dla fasolinki (fakt różowe) ale mój mąż oczywiście się zdenerwował i powiedział, że do czasu aż nie poznamy płci lepiej nic nie kupować...

Dziewczyny ja z innej beczki (niż ciąża) siedzę na zwolnieniu córa w przedszkolu i mam troszkę czasu macie jakieś fajne książki do polecenia??
ja bym coś ciekawego poczytała ale mam pustkę w głowie i nie wiem co:(
 
Dzień dobry WSZYSTKIM mamusion- nowym i tym znanym!!!
Ja także jestem dziś szczęśłiwa, bo mdłości brak!! :) jak to się dobrze do pracy wstaje kiedy człowiek nie musi się skupiać by..no wiecie :) ha ha ha

Za to jestem nieprzytomna. Jutro idę zrobić badania, bo chyba mam niski poziom żelaza, bo tylko bym spała spała spała spała...jak popołudniu przychodze do domu to śpię od 16 do 20 a o 22 już znów śpię...i na nic nie mam siły... Jutro mój synek jedzie na wakacje na dwa tygodnie i chyba dobrze, bo i tak nie mam siły się nim zajmować i straszne mam wyrzuty sumienia choć teraz ma rozrywke, bo jest u nas kuzynka więc szaleją całymi dniami razem.

W pracy się obijam totalnie... mam siano w głowie - masakra :) ale przynajmniej mogę jeść :) odżuca mnie od mięsa- ciekawe :) za to chlebek z dziemem albo owoce mmmmm pycha i zupy :) wszelkiej maści :) i ogórki małosolne!!! :) :) :)
ha ha ha

co do badań to http://www.ciaza.ebrzuszek.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=262&Itemid=95
tu znalazłam dość szczegółowy opis co i jak...

ja pierwsze dzieciatku urodziłam majac 25 i za te badania płaciłam - chciałam miec spkój i pewność, że wszystko jest ok :)
 
Bella podaj chociaż kategorie ;) ja pochłaniam fantastykę i kryminały. Gorąco polecam "Chemię śmierci" Simona Backetta, chyba,że jesteś bardzo wrażliwa i odrzuca Cię od "zgniłych" opisów ;) ale książka jest rewelacyjna. Z takich bardziej fantastycznych ale w czasach rzeczywistych to np: "Sezon czarownicy" Mostert a teraz właśnie pochłaniam "Czerwień rubinu" Kerstin Gier. Bardzo lekko się czyta.
 
jr-c witam cię szczególnie:) ja też po ivf:) napiszesz coś więcej o swoim przypadku? no i gratuluję dzidziusia:)

martuszka- nie zamartwiaj się tak kochana bo to nie pomaga dzidzi. Wszystkie mamy lepsze i gorsze dni ale musisz wierzyc że tym razem się uda i urodzisz wspaniałe zdrowe dzieciątko:) Aniołki zawsze do nas wracjają. Dużo siły ci życzę

Widzę że dobr wiadomości zaczynają się pojawiać:) cieszy mnie, że większości z was mijają już ciążowe mdłości.
Ja tylko jeść nie mogę:( apetytu brak i tak jak juz któreś z was tu pisały- jadłabym tylko owoce i marchewkę a na mięso kompletnie nie spojrzę podobnie jest z moimi ukochanymi słodyczami. kiedys tabliczka czekolady to było mało a teraz nie mam ochoty...
 
anioleczek - w moim przypadku to trzecia próba inv. Pierwsza zupełnie nieudana, druga zakończona poronieniem. Pochodzę z lubuskiego, a do inv podchodziłam w Białymstoku. Bardzo się boję, bo wiadomo, człowiek nie chce zapeszyć, tym bardziej, że to wyczekana, wymodlona, wyjeżdżona ciąża.
Punkcję miałam 24 maja, transfer 27 maja. Podano mi dwa zarodki 8 A, z czego jeden się przyjął. 28 czerwca byłam na pierwszym usg, było to 6t4d po transferze, widoczny był pęcherzyk ciążowy z echem płodu, ok 6 mm. W najbliższy wtorek mam kolejne usg żeby sprawdzić czy Maleństwo rośnie i czy jajniki się zmniejszyły, po po punkcji zostały jeszcze cechy hiperstymulacji, ale to taki skutek uboczny inv :)
Ogólnie nie mam objawów, poza tym, że bywam senna i cały czas mi się odbija. Mdłości miałam przez kilka dni, teraz mam spokój. I w sumie się cieszę, chociaż z drugiej strony denerwuję, czy wszystko oby jest w porządku.
Ale się rozpisałam :D
 
czesc !

zazdroszcze tym co skonczyly mdlosciowanie, u mnie trwa w najlepsze :no:
laski ja chwilami nie wiem jak sie nazywam taka mam jazde :rofl2:
dzis w sklepie ne wedlinach byla masakra ! no ale musilam dziecku i mezowi cos do chleba zakupic wiec stalam zielona :eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry