Widzę, że większość męczą chandry i złe humory, niestety mnie też :-( Mam takie dni, że z łóżka bym nie wyłaziła (gdyby nie to, że trzeba psa wyprowadzić, to pewnie bym leżała).
Też mnie wkurzają teksty, jak się czuję, czy mi w czymś nie pomóc grrr ale mnie to drażni. Mam w rodzinie takie osoby, które by się za mnie ubierały, chodziły, jadły normalnie paranoja.
Ja w sumie ciążę znoszę dobrze, na początku trochę mdłości a teraz ból kręgosłupa i zgaga, myślę, że nie jest najgorzej. Moja teściowa cały czas powtarza, że ciąża to cudowny okres, że dzieciątko zawsze ma cieplutko i jest najedzone, ale jeśli ktoś w ciąży "ledwo żyje" to pewnie nie jest tak wspaniale.
Orchidea a jakie ci się imiona podobają? powiedz to cioteczki lutóweczki pomogą wybrać (chociaż Zosia to bardzo ładne imię). Trzymam kciuki za egzamin &&&&&&
Pani Prezes coś słabo kusisz tymi pucharami, bo się żadna rozpakować nie chce
