• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2013

Czesc Oreczki!

Pozdrawiam z kurortu SPA, zgoda na cc podpisana i jutro rano wyciagamy synusia, koniec tego siedzenia w brzuszku.
na_cik jak w sobote bylam u mojej doktor to tez mnie nie zbadala bo stwiwrdzila ze po co mnie meczyc skakaniem po fotelu jak i tak we wtorek klade sie do szpitala.
Juto sie odezwe jak sie rozdwoimy

ee super!! Ale w którym tyg Ty jesteś??? Brak suwaka:-p
 
reklama
z tym rodzeniem to nie reguły... mnie nic nie rusza:no: ani jednego skurczyku:cool2: brzuch pobolewa ale to raczej z ciężaru małego bo w samym dole pachwin, i to tyle:sorry2: mam wrażenie że jeszcze trochę pochodzę ale macie też tak że podświadomie przeczuwacie mniej więcej kiedy to sie może zacząć? bo mi w głowie siedzi przyszły tydz ok walentynek... ciekawe na ile mam przewidywalny instynkt.

i tez jestem zdania że każdy ma swój czas na urodzenie się, ja byłam przenoszona 2 tyg, zamiast 14 urodziłam się 30 lipca, mama miała iść już rano na wywołanie, i sie śmieje że z tego strachu 29 wieczorem zaczęła rodzić:-) to wina obliczania terminu porodu, każdy lekarz ma swoją regułę. chociaż mój synek na każdym usg miał przesuniecie ew o 1 dzień... miarowo rósł do tej pory

jutro idę do dermatologa, a przynajmniej taki mam zamiar, bo dzisiaj nie mogłam się dodzwonić do przychodni, więc jutro pójdę na farta może na litość ich wezmę:confused::dry: ale jakoś czarno to widzę bo nie wierze w lekarzy, wszyscy sie boją ciąży jak ognia i nic nie chcą przepisać:no:

poli, gosia ja mam takiego lenia że nawet jeść mi sie nie chce, ale to raczej przez przeziębienie i bolące gardło... więc tak sobie siedzę
ania to ci malutka zrobiła niespodziewajkę:happy2:
kasiadz szybko zdrowiej:tak:
lorena powodzenia jutro:-)
cortina ja już odespałam do południa:-p

teraz szukam dobrego przepisu na faworki bo w końcu tłusty czwartek pojutrze, a i tak już nie ma co sobie odmawiać, waga wielorybia, rozstępy wyszły echhhhhhhhhhh
 
Ja właśnie pożegnałam gości, chciałam się na spacer wybrać, ale niestety zaczęło lać :wściekła/y: Chyba się zabiorę za robienie obiadu.

Poli a może musisz troszkę głowę oczyścić, wiem, że to trudne bo wszystkie myślimy tylko o porodach, ale może wtedy coś ruszy w Twoim wypadku. Może za bardzo chcesz i dla tego taka blokada?
 
hej:)
u mnie pada deszcz:angry: wczoraj był śnieg, a dziś dla odmiany deszcz. ciekawe kiedy pora na słońce przyjdzie.

wyniki moczu, krwi i Hbs odebrałam. jutro wizyta i zobaczymy co z Gbs, czy jak to tam się zwie. zmobilizowałam się i zaliczylam fryzjera. przynajmniej dziecię nie bedzie sie matki wstydzic.

brzuch dalej pobolewa okresowo, bolą pachwiny, jak chodzę to kłóje mnie jakby w szyjkę:baffled: mimo, że brzuch opadł to mnie dalej zgagulec męczy... teraz zjadłam naleśniki i czuje taka gule w gardle....eh...:(
 
Hej. Palmiarnia zaliczona! ;) Dzieci po chorobie taką kondycję mają, że tylko wsadzić do samochodu i śpią. Tośka schudła przez ten tydzień gorączki aż 2kg.Tym samym córy zrównały się wagowo...

Poli. O co chodzi z wizytą? Ja mam 11.02. i rzeczywiście chciałabym żeby to była ostatnia w przychodni :) W końcu porodem przedwczesnym od prawie 2 miesięcy straszą, a to będzie już 37,4 (wg poczęcia nawet dalej) więc mogłoby się rozkręcić przed kolejnym wizytowaniem :) Jakby co jestem jednak gotowa na pełne 40 tygodni - obie dziewczynki rodziłam równo w terminie ;)

Kasiadz. Dasz radę!

Cortina. Jak to będzie - prezes bez brzucha?! Ja Cię kręcę!!!
 
Ostatnia edycja:
Agisan- pisałam o tej palmiarni;) że jeszcze masz czas na więcej takich wyjść;)
Smoniczka- no właśnie daję sobie siana póki co..Nie będę dzidziola stresować, więc odpuszczam sobie te poważniejsze sprzątanie. Połamało mnie tylko, ciut ćmi okresowo i tyle:-p
Cortina- też bym chciała ten termin, ale tyle to nie przenoszę hihi
 
reklama
Poli. Aaaaa, o to loto ;))) Może rzeczywiście czas jest, ale trochę sił nie ma, a trochę takie ciągłe poczucie mam, że nie znamy dnia ani godziny, kiedy to nasze dotychczasowe życie we czwórkę zmieni się w to w piątkę ;))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry