hej,
Moje mdłości przerodziły się z porannych na wieczorne. Ja na nic niemam ochoty,jem niewiele rzeczy,niestety chudne, Jutro rano muszę iść na badanie krwi,już się boje, że jak będe na czczo to będe wymiotować.
Ja gotuje tylko zupy,dzisiaj mam ogórkową. Do kuchni nie wchodze bo mnie mdli. W pierwszej ciąży czegoś takiego niemiałam.
Ja w wekend wyjeżdzam do córci do Nowego Sącza i tam posiedze z tydzień i to będą moje wakacje. Może gdzieś jesienią wyskoczymy za granice, jak mi zdrowie pozwoli i kasa jakaś odłożona będzie.
Co do farbowania włosów to ja jakoś też jestem przeciwniczką, poczekam do rozwiązania.
Ja jem ryby wędzone od czasu do czasu.
Ja mam drzewo z czereśniami i rzeczywiście dużo robaczywych,ale nie wszystkie.