Witajcie
co do wakacji z dziećmi to polecam z linku kaji tę Amberię w Jastrzębiej Górze znajomi jeżdżą z 2 dzieci juz 4 rok z rzędu i sobie chwalą.
Taką mam niemoc ostatnio,że masakra a dzieciaków w domu od groma i dokazują

więc chcąc nie chcąc ruszam sie co by nie zależeć się na dobre.
Mdłości mam najgorsze takie,że szok jak się przebudzę koło 3-5 leże i się zastanawiam puszcze pawia czy nie, ale zasypiam a potem to juz lekkie mnie męczą do 11 i potem po 21 aż zasnę.
Po obiedzie mała drzemka 2-3 godziny bo padam koło 14 na buzię, dzieciaki wtedy dzielnie cicho się bawią to już takie 8-12 latki więc trochę są wyrozumiałe i bardzo samodzielne
Jeść jem dużo, ale tez bardziej owoce, sałatki warzywne, zupy niż mięso do picia to grzeszę woda gazowana smak gruszki mój nr 1 prócz tego soki jakieś i woda ng.
Trochę dziś posprzątałam dom i mam dość.
Plecy puki co całkiem dały spokój i nie bolą od 2 tyg nic a nic, ale to pewnie cisza przed burzą.
Współczuję tym co muszą siedzieć w pracy w te upały mniejsze czy większe.
Ja puki co nic nie kupuję maluszkowi puki nie poznam płci z reszta jak znam życie sporo rzeczy unisex czy pod naszą fasolkową płeć jak ją poznamy dostaniemy od rodziny bo troszkę ostatnio się porodziło maluszków no teraz maja ok 6-24 m-ce, ale to i owo nam oddadzą napewno lub odsprzedadzą a to zawsze taniej niż taka nowa wyprawka od A-Z.
U nas to 1 dziecko wypragnione, ale jakoś może z racji wieku naszego nie mamy parcia na wszystko nowe i na gadżety wszystkie, które polecają na portalach, czy w gazetkach dla rodziców.
Wiadomo standard łóżeczko,wanienka,ubranka,kosmetyki jak najmniej płyn do kapieli lub mydełko i krem na odparzenia ew. oliwka,wózek jakiś funkcyjny,może kołyska, karuzelka, a reszta sie zobaczy z czasem co będzie niezbędne, bo widze po rodzinie, ile tego maja i potem raz, dwa czy wcale nie używane i oddają za grosze lub za darmo.
Aniołek mnie ostatnio tez ból głowy i do tego zgaga męczy, ale da się żyć puki co. Musimy przeczekać.
Oby II trymestr był dla nas łaskawszy a zbliża się on wielkimi krokami do wielu z was ja na szarym końcu się go doczekam
Pozdrawiam i postaram sie wam częściej coś skrobnąć, ale z banda rozrabiaków mamy tyle zajęć,że czasem nie chce mi się już odpalić kompa teraz łobuziaki w ogrodzie w basenie dokazują to mam chwile wytchnienia