reklama

Luty 2013

Paol1nka Kwasia Klowee ja też mam termin na 22 ale mi bardzie pasuje 17 i tego będę się trzymać:-D
Cortina szapoba:-D chwile po cc a Ty tryskasz humorem jak gdyby nigdy nic:eek: szacun:szok:
Podczytuje Was ale nie mam weny pisać:confused2: może zbieram siły przed porodem:rofl2:
 
reklama
Laski, Wy też czujecie taki potworny ucisk na krzyż, pachwiny i podbrzusze jak stoicie/ chodzicie? Po prostu megaa parcie..Jak siedze to jest ok...Ja prawie wyję z bólu..jak to nie minie to dzwonię do gina..:eek:
 
Gratulacje dla nowych mamus! Ja tez chce rodzic jak Cortina:tak: Gdzie sie moge zapisac na taki porod?:-p

poli jasne ze dzwon jak tak strasznie boli, co sie bedziesz meczyc. Ja co prawda nie odczuwam boli zadnych (normalnie az czasami sie nerwowa robie ze nic mnie nie boli - czy on tam sobie na stale zamieszkal i nigdy nie wyjdzie czy co??) ale gdyby mnie cos tak lamalo to za telefon i juz! Przynajmniej moze ci doradza jak sobie ulzyc:tak:
 
Przepraszam, ze zdawkowo i o sobie ale z telefonu to nie pisanie. Dzisiaj padla decyzja o CC. Zrobili mi część badan a z części sie wycofali po konsultacji z profesorem oddziałowym. Nie będą mi juz małej męczyć. Jak wrócimy do domku to wszystko Wam dokładnie opisze.
 
agaod pochwal się wózkiem bo ciekawa jestem strasznie :-)
Orchidea trzymam kciuki mocno :happy:
Martunia też mi się termin 17.02 podoba a najbardziej to pomiędzy 11.02 a 18.02 (z pominięciem 14.02) :happy: ale to mój dzieć zdecyduje kiedy wyjść i matka nie zmusi niestety... :-D

poli ja taki ucisk czuje i mega parcie ale mnie to nie boli, jest to może mało komfortowe ale nie boli jakoś przeraźliwie, chyba że już przestałam zwracać na to uwagę bo już od jakiegoś czasu to mam...
 
ORCHIDEA to trzymamy kciuki za Ciebie i maleńką:)
POLI ja czuje ucisk, ale tak jak Kwasia pisze, mnie to nie boli.
MARTUSZKA Feluś ma taki słodki dziubek, wiec i slodko musi plakac:-D
ZANETKA i jak po ktg??

:-Didę oblukac Olusia:)
 
Poli - wiem o czym mówisz. W momencie tego bólu nie mogę się ruszyć. Najlepiej tylko siedzieć. Krok do przodu jest niemożliwy. Pytałam o to we wtorek, to mi powiedzieli, że tak jest jak już główka dziecka jest nisko i ona uciska na nerwy. Nic na to poradzić nie można, tylko uważać, żeby sie nie przewrócić. Ja już tak pare razy męża w ostatniej chwili zdążyłam się złapać, żeby sobą nie gruchnąć. Raz to na przejściu dla pieszych... jakbym była sama, to jeszcze bym nie zdążyła zejść i było by nie wesoło, a to taki ból, że nie można tego przewidzieć a ruszyć się też nie da, bo boli tak, że świeczki w oczach stają.

Cortina... gratulejszyns prezesko! Spisałaś się :-) takiego ładnego Cortinka nam tu zprezentowałaś :tak:
 
reklama
Ja tu sobie dosypiam a Wy się w najlepsze dalej rozpakowujecie :-D
Cortina gratulacje! Jesteś grzeczna lutówką bo zdajesz relacje na bieżąco i zaspokajasz nasze dzikie wścipskie zapędy :tak:
klowee a Ciebie uduszę za tą kawusię! Normalnie ćpunem kawowym się ostatnio zrobiłam :zawstydzona/y: i musi być koniecznie ze śmietanką z biedronki ;-)
A jak kwasia nie chce to ja się mogę zapisać na 22 luty bo mnie się ta data bardzo podoba. Co prawda termin mam na 19 ale ten mi się znowu tez nie podoba to mogę poczekać :tak:

No i co? I teraz pójdę zrobić kawusię. Dzisiaj chyba na obiadek spagetti albo makaron z 3ma serami. No z grubsza chyba zjem kluchy :laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry