• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2013

Oj dziewczynki nierozpakowane wiem jakie te ostatnie dni ciężkiei trzymam kciuki za JUŻ!!! Ale ile radości będzie to wynagradza wszystko:blink:
Mam Wam tyle do opowiedzenia ale na telefonie nie lubię pisać więc postaram się opisać jak wrócimy do domku.
Muszę patrzeć na moje dziecie co się opala. Dbajcie o Siebie !!!!
 
reklama
Witam, wpadłam na chwilkę:) zobaczyć co u Was. Padam na twarz normalnie..Ten nasz Leos to taki komiczny jest że hej;)Miny robi nieziemskie, a te jego humorki:-pJest przecudowny mimo tych swoich ryków przeogromnych:szok::-p
Momentami łapię doła, bo dolegliwości połogowe mam chwilami straszne:angry: Mąż pomaga więc jestem dobrej myśli. Będzie z nami aż 2 tygodnie w domku:DDDDDD

Pokarmu nie odciągam, próbowałam ale coś nie idzie mi to..Zobaczymy. Pupy małego nie wietrzę bo by szyby :tak:popękały haha
 
Ostatnia edycja:
Oj widać,że rozpakowane lutówki mają już zupełnie inne problemy ;-)
U mnie młody się wierci i wypycha ale o dziwo jest dzisiaj na tyle delikatny,że nie skręca mnie z bólu.
Spałam dzisiaj po południu :zawstydzona/y:
Mąż zrobił gulasz i mieliśmy pomidorową od babci :-D
Już zaczynają do mnie wydzwaniać i wypisywać czy już urodziłam, czy się coś zaczęło...no a tutaj doopa! Ale do 20 i tak ma zakaz wychodzenia więc niech siedzi :-p
 
Na_cik nie martw się już niedługo i my dołączymy do tego zaszczytnego grona rozpakowanych :tak:

A mnie za to dzisiaj moje dziecko nie oszczędza, wygina się we wszystkie możliwe strony :baffled: (dokładnie mam taką minę). A jak chcę wstać to przejście do toalety zajmuje mi wieczność :-(
 
No to ja byłam dzisiaj nawet na 20 min ale jednak-spacerze ;-) taka dzielna byłam. I mąż mnie pochwalił,że myślał,że gorzej ciąże zniosę.
Powiedział,że teraz tylko by chciał,żeby poród nie był dla mnie traumą. Bo On już by chciał następne dziecko;-) a ja się kilka razy skarżyłam i powiedziałam,że szybko się nie zdecyduję. A ciężki poród dodatkowo by przechylił szalę. Cwaniak z tego mojego emka :-p
 
hej hej,
ja dzis nie mam weny i sily. rano zaliczylam 15min spacer wiecej nie dalam rady.
teraz od godziny mam skurcze(w koncu wiem co to skurcz) ale te cholery sa tak nieregularne ze to chyba jeszcze nie to. a z checia bym wyczekala do nastepnego weekendu co by emek nie musial pruć z pracy:-(
coraz mniej sił na to wszystko. jeszcze jakies lęki mnie ogarniaja i deprecha jak ja sie tym malenstwem bede umiala zajac:confused: generalnie jakos odechciewa mi sie tego macierzynstwa i czuje sie z tym okropnie, jakby mnie instynkt opuscil i radosc wyczekiwania:crazy::-(
 
Witam, jestem i pędzę nadrabiać co tam naskrobałyście, ograniczę się do dnia dzisiejszego bo na wczorajszy nie mam siły:-)
Dzisiaj cały dzień przesiedziałam u mamy, wszystko miałam podstawiane pod nos, o jak fajnie:-)nic nie musiałam robić tylko karmić i przytulać moją córeczkę a resztą (łącznie z przewijaniem) zajmowała się babcia:-D objadłam się ciasta i innych słodkości i teraz mam wyrzuty sumienia:rofl2:

co do wietrzenia dupci ja jej nie wietrzę bo Laura też tylko czeka kiedy siknąć albo srutnąć;-)
Jeżeli chodzi o pocenie się to chyba jestem w tym mistrzem, już mam przygotowaną drugą kołdrę na zmianę w środku nocy, wszystko mokre a mi zimno wtedy, śpię tylko w bieliźnie a prysznic biorę 3 razy na dzień.
 
na_cik faceci to zawsze tacy mądrzy :P A jak im powiedzieć, czy może się zamienią, to oczywiście "nigdy w życiu" hahaha :P

dreamuś dziękuję, ale niestety znowu zaczyna mnie boleć gardło, a mąż bardziej kaszle, Zuzka też coś znowu pokasłuje, ehh, ciężko z tym wykurowaniem się będzie

U mnie nadal nic się nie dzieje, a dzisiaj termin, byłam na ktg dzisiaj, wszystko w porządku, zero skurczów, mam wrażenie, że ja nigdy nie urodzę :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry