Cześć Lutówki!
A my dzisiaj po pierwszym szczepieniu...Mój Jasiek kochany zniósł dzielnie 4 kłucia , no przy ostatnim chwilę go musiałam uspokajać, ale i tak był dzielny! Waży 6500g więc mam już co nosić

Pytałam o te jąderka, pani doktor stwierdziła że ok. Ale będę bacznie obserwować, bo co jak co ale jajeczka ważne są

Dałam małemu czopek z paracetamolem, bo obudził się z krzykiem i nie potrafił się uspokoić, a nóżkę ma trochę spuchniętą więc pewnie go boli. Po czopku zasnął na rękach u emka. Zobaczymy co nocka przyniesie.
domikcw &&&&&&&&&
Zanetka Ty się ciesz że Malwinka nie wisi na cycu tylko ładnie je
agaod niezmiennie dużo zdrówka życzę! wracajcie jak najszybciej do domku! co do lekarki to po prostu brak słów
Ja też zauważyłam ostatnio że Jasiek przy jedzeniu po chwili ssania zaczyna się denerwować, wypluwa pierś po czym znowu szuka, próbuję mu znowu pierś podać a on kręci głową nerwowo i w ryk. Czasami biorę go do odbicia i jak sobie odbije to przez chwilę znowu pije spokojnie. Mam też swoją teorię, że dopóki leci mu mleczko bez problemu to je spokojnie, gdy tylko musi się wysilić to zaczyna się nerw
