reklama

Luty 2013

martuszka - Ty mnie nie wywalaj bo jeszcze w deprechę wpadnę, że nawet w takim klubie mnie nie chcą:-D Dla mnie rezygnacja z nabiału jest też straszna, ale cóż zrobić, zobaczymy czy będzie poprawa. Muszę jeszcze kupić oilatum, bo po cichu liczę że te krostki wyskoczyły po płynie do kąpieli nivea.
Poli - ja stosowałam oliwkę ale nie widziałam poprawy, tyle że u nas tylko i wyłącznie skóra się łuszczy. Wczoraj położna właśnie nam ten krem polecała:tak:
kasiadz - a jak się potwierdzi ta przepuklina to co dalej? mój Jasiek często stęka przed zaśnięciem, ale jak zaśnie to śpi

Jasiek dzisiaj spał od 23 do 5 rano, zjadł i poszedł dalej spać do 9.30:-) emek zajął się rano dziewczynkami więc się wyspałam:tak:
zazadroszcze wyspania.
jak się przepuklina potwierdzi to zakleja się plastrem brzuszek i ponoć przechodzi :)
 
reklama
jestem podłamana mały po południu i wieczorem nie chciał piersi tylko butle z bebiko i wysypało go na czerwono na buźce chyba ma uczulenie na augumentin:-( mam ochotę odstawić ten antybiotyk bo po tyg Franiu na pewno nie wróci do piersi.postaram się już z wami na bieżąco choć neta teraz mamy tylko z komórki męża jak jest w domu
 
To moze Felka tez wysypało po augmentinie, bo biorę od tygodnia...:confused:
Kaja- a jakie te plamki? Bo u nas to czerwone, ale teraz to juz wielkie place, bardzo suche sie to robi i chropowate w dotyku
 
a do tego młody strasznie stęka, szczególnie w nocy, masakra, spać się nie da i co stęknięcie to biorę go do cyca przystawiam ale ten jeść nie chce tylko sobie stęka wrrrrrr
Julek też stęka :baffled: jak zaśnie to nie, ale czasami sobie zanim zaśnie lezy godzinę w łóżeczku i stękaniem mnie do szału doprowadza :-D

co do wysypki ja póki co nie przyjmuję do wiadomości, że to mogloby być coś alergicznego :tak: trzymam się wersji, że u chłopców to bardzo często jest związane z hormonami, tzn. z tym, że z mlekiem matki dostają trochę żeńskich hormonów i stąd wysypki - ta wersja mi się znacznie bardziej podoba niż skaza :-D
 
A ja od kilku dni pije tą herbatę z kopru i chyba mojemu dziecku to nie pomoga, dalej meczy się przy kupie, aż mi jej żal jak tak się preży:-( pewnie ja coś jem co jej szkodzi, ale bądź tu człowieku mądry i wymyśl co:-(
 
reklama
hej hej....mój jaszur mnie zadziwił, ale nie mówie glośno bo zapesze;-)
w każdym razie zasnął sam z siebie (nie przy cycuuuuuuuuuu:szok:!!!!!!!!!!) i nie budzil się co godzinę na cycunia.

smoniczka nie powiem nic odkrywczego - po prostu chyba trzeba to przeczekać.u nas już tych wzdęć jest mniej.podaje też bio gaia i uważam na to co jem.dwa razy podałam herbatke koperkową ale tą z saszetek nie żadne hippy naładowane glukozą. pilnuję też żeby cycuś nie był częściej niż co godzina. póki co to powolutku wprowadzam do diety różne nowości i obserwuję. wiem że banan, który jest rzekomo dopuszczony do diety karmiącej, u nas daje zielone kupska i wzdęcia;-)

jeśli chodzi o wysypkę to u nas w dalszym ciągu jest "pojawiam się i znikam" to chyba są potówki albo ten trądzik o którym mówi gosia, ale te specyficzne krosteczki po mleku już się nie pojawiły;-)

ok lecę się ogarniać bo mi się terrorysta obudzi i będzie krzyk i zgrzytanie zębów.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry