Pytałam was o to mleko, bo kurde płakać mi się chce jak mam je odciągać. Słabo to leci. Z obu piersi wyciągnę te 150ml ale z jakim trudem!!! A muszę małego przyzwyczaić już do trybu kiedy mnie nie ma i pierwsze idzie butla przed pierwszą drzemką ok 10 - śpi ok 1,5 godziny, potem pobawi sie chwilę i zjada kaszkę ryżową na wodzie i do popicia woda z kubeczka - dziwne, że z butelki wodą gardzi a z kubeczka to pije, troche niesmiało ale pije. Potem już bym z nim była, więc cycek, potem za miesiąc zaczniemy wprowadzać marchewkę więc obiadek i do wieczore cycek, no i rano przed pracą też cycek. Jak popróbuje wszystkich warzyw to dostanie też deserek, bo nie chce, żeby tylko na słodkie sie nastawiał. Mimo wszystko mam opory żeby podawać MM... więc chyba jeszcze sie podoję...
kwiatuszek - ja Ci nie powiem bo tak coś więcej zaczynac będę za miesiąc
nacik - miłego pobytu u teściów, a co do odrywania sie od piersi - może tam sie szybciej mleczko kończy?
gosia - podjęłas decyzje co z tym gotowaniem?
domik - byłaś u neurologa? Coś wspominałaś, że w poniedziałek, ale czytałam tylko o alergologu...