Ciezka sprawa ale ja pewnie poszlabym jeszcze raz z nimi porozmawiac i prosic o jasny obraz sytuacji. Jakie sa plany, terminy i jak wyglada sprawa z kadra bo doszly Ci sluchy ze nie wszyscy pozostana. Jesli nie beda w stanie przedstawic Ci planow i wyjasnic Twoje obawy pewnie poszukalabym innego przedszkola. Wiem ze dziecku bedzie ciezko to zrozumic ale moze uda sie ja jakos przekabacic czy tez wyjasnic. A moze zapytaj wprost nauczycielki gdzie zamierza sie przeniesc i wtedy tam przeniesc corke? Mialabys argument w rekawie jesli lubi ona swoja Pania.

