dZIEŃ DOBRY
gratuluję udanych wizyt - ja mam jutro i juz przebieram nogami!!!!! w pierwszej ciąży na tym etapie to byłam tak zajęta domem remontem podróżą poślubną, że nawet nie myślałam o tym a teraz się jakoś bardziej martwię... no szczęście to już jutro
co do zakupów to ja przesądna nie jestem i tak jak Wam pisałam mam jużlisty zakupowe zrobione i myślę, że po wakacjach będę już uzupełniać braki - wczoraj byłam w h&m i patrzyłam na ciuchy ciążowe, bo mi ciasno w spodniach

ale się załamałam - wszystkie letnie ciuchy np spodnie lniane były w mega wielkich romiarach... od 42 do 52... pewnie poszukam czegos na allegro choć ciązowe ciuchy bez przymiezania kupować to totolotek...
co do wózka to ja bardzo sobie chwalę mutsy i bardzo się cieszę, że jako jedna z nieliczynych rzeczy mi został po synku
Bella - myślę, że biurowe kserowanie bardzo szkodliwe nie jest - gorzej jakbyś pracowała w punkcie ksero - ale też może poproś gogoś by tą godzine stał za Ciebie. Jeśli chodzi o kompy to słyszałam, ze najbardziej szkodliwe były monitory starego typu ale ich już jest mało...tak mi isę wydaje...
Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty!!!