reklama

Luty 2013

Gosia a podajesz leki z paracetamolem i ibuprpfenem? Je można łączyć...ja robię tak jak Izie nic nie daje po 2h nurofen to podaje eferalgan. Pediatra też mi powiedział, że w wyjątkowych sytuacjach jak temp. Jest bardzo wysoka można podać podwójną dawkę leku, zrobiłam tak raz bo Iza miała ponad 39.5 i nic nie pomagało! I przeszło jej.
 
reklama
Dla mnie szokiem było że lekarze i pielęgniarki przymykają na to oko!
Raz weszła waśnie lekarka i mówi do laski która następnego dnia szła na cc: od teraz już proszę nie jeść i nie wychodzić na papierosa. Szok jak dla mnie, wiem, że to dorosłe kobiety a szpital to nie szkoła, ale mimo wszystko...:/
 
bella wiem, że można na przemian paracetamol z nurofenem i tak wczoraj już zrobiliśmy... ale można już pod 2 godz? bo mi mówiono, że min 3 godz przerwy...
no nic - zobaczymy jak będzie w nocy bo w dzień już kombinacje nie były potrzebne bo już tak bardzo temp nie urosła
 
W sumie Kasiadz ma racje. Co ma zrobic taki lekarz czy pielegniarka? Powiedziec pacjentce, ze skoro ona nie troszczy sie o zdrowie swojego dziecka to on tez nie bedzie go ratowal? Przywiazac do lozka? W zasadzie sa bezsilni wobec takiej postawy tej czy innej kopcacej panny... A szkoda. Bo kto obroni tego malucha przed skutkami takiego postepowania? Az zlosc bierze...
 
Ostatnia edycja:
Żanetka! Czytam i oczom nie wierzę :) hi.. dokładnie w piątek miałam ten sam problem - padł mi samochód. Akmulator do wymiany.. poniedziałek i wtorek na uczelnię musiałam jeździc autobusem i co najlepsze: własnie wtedy kiedy Błękitna ma jechać autobusem - autobus nie jedzie albo się spóźnia 20 minut! Wybiegałam się za wsze czasy za tymi autobusami a moja Zosia w brzuchu chyba przeżyła największe turbulencje od 21 tygodni.
Co więcej - też dostałam misia z Bebilonu i jest dokładnie taki jak opisujesz hehe :) wczoraj przysłali.


Pisałam Wam kilka dni o moim związku i partnerze. Chciałoby się powiedzieć, że się nic nie zmieniło. Odbyliśmy kilka rozmów, niby rozmawiamy i jest wszystko ok ale ja gdzies w głowie w środku postanowiłam liczyć tylko na siebie i moich bliskich. Wiele mój partner musiałby zrobić by naprawdę można było powiedzieć, że się zmienił i mu zależy.
Nie ja pierwsza i nie ostatnia jestem w takiej sytuacji i są ludzie, którzy mają gorzej w życiu no nie? :) A może mój partner jeszcze się zmieni? Czas pokaże..

buziaki dla wszystkich ciężarówek :)

No to niezły zbieg okoliczności.:happy2: Misiu jest na prawdę słodki:blink:
Co do facetów takich jak Twój, bywają i tacy, których narodziny dziecka zmienią. ;-) Może Twój się takim okaże:-p
 
Gosia mi mówili, że można już po godzinie...tylko pamiętać trzeba że jak podam jedno zaraz po drugim to potem mogę nie mieć czym się ratować:( u Izy ogólnie mija godzina nim lek zadziała, więc zazwyczaj jak po 2h nie ma poprawy to czasem podaje.
Noce zawsze są najgorsze i największy strach o dziecko:( ja mam zawsze jazdy ze przegapie jej wysoka gorączkę i w porę nie dam jej leku w rezultacie całą noc co chwila sprawdzam jej czoło:/
Buziaki dla syneczka i szybkiego powrotu do zdrowia:***
 
Przed chwilą poczułam ogromny ból w dole brzucha. Musiałam szybko wstać z fotela, stać też nie mogłam to się położyłam. I po chwili przeszło. Nie mam kompletnego pojęcia co to mogło być. Myślicie, że coś z maleństwem nie tak? Pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry