agnieszka witaj,serdecznie gratulacje, rozgosc sie :-)
Bella, jesli moge cos poradzic to zostan w domu jeszcze tydzien, wiem ze nie ladnie zwalac na kogos robote, ale musisz patrzec na siebie najpierw. Kobiety maja to do siebie ze trudniej (albo i wogole) nie potrafia byc samolubne, no bo zawsze mamy kogos to martwienia sie o i opiekowania sie.
Ale ja mysle ze niestety w zyciu trzeba myslec o sobie, wiadomo nie zawsze, no i dzieci zawsze beda na pierwszym miejscu, a teraz gdy masz malutka fasolke od sercem wazne jest zebys byla samolubkiem, wlasnie dla niej tez :-)
Ja tez bardzo nie chce isc na zwolnienie, ale z tymi wymiotami i mdlosciami najlepiej w lozku w domu, a ze sama jestem w adaministracij i tylko ja robie wyplaty wiem jak ciezko jest podjac decyzje o zwolnieniu, ale mysle ze jesli nic mi sie nie polepszy nastepny tydzien w lozku spedze, jakby nie bylo szef cos wymysli.
Czesto tez myslimi ze co ludzie powiedza, albo ze jestesmy niezastapione, ale prawda jest taka ze trzeba myslec o sobie i kruszynce a reszta swiata napewno obedzie sie bez nas na jakis czas :-)
Dzisiaj samolubnie wybieram sie po pracy na obiadek do restauracij, sama a co :-) Tylko blisko domu w razie awarii po obiadku :-)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!