kasiulec ja na pewno chce znieczulenie. wklucie igły wcale nie jest straszne, a życie to ułatwia. przy pierwszym porodzie też miałam znieczulenie - po wielu godzinach skurczy już bym dłużej chyba bez tego nie wytrzymała...
Ania jak twoje ciśnienie? była wina aparatu czy nadal tak skacze?
Ania jak twoje ciśnienie? była wina aparatu czy nadal tak skacze?
Ostatnia edycja:
mi się nie da dogodzić...
ale o tym mogę sobie pomarzyc. i o znieczuleniu chyba też:-( a buuu.... w akcie desperacji to ja jeszcze jakąś prywatna klinike wytrzasne...

Nie ma co się dziwić, bo paliło jak cholera
Bardzo bym chciała rodzić naturalnie.
a tym rogalem marcińskim też bym nie pogardziła