reklama

Luty 2013

czesc :-)

boze wy juz rodzicie i chrzcie :-D a ja niedawno wstalam :-)

My naszego sledzika chrzcilismy w Boze Narodzenie miala 3 mies. przezyla :tak: teraz chce podbnie, szybki chrzest, obiad kawa i do domu ;-) no i chce w knajpie nie w domu :no: tym razem nie bede frajer :-p

Zuza a jaka glukoze robilas 50 czy 75g ???

u nas dzis piekne sloneczko, cieplo normalnie zdziwila mnie ta pogoda :szok:
 
reklama
Hejka,
Wy już o chrzcinach myślicie?? szybko.. ja się nie zastanawiałam ale tak sobie teraz myślę że może zrobię w maju w urodziny mojego synka i połącze imprezy. Zawsze to bedzie mniejszy wydatek.
Zuza to wysoka ta Twoja glukoza. Ja po 2 godz miałam 80.

co do czkawki to ja też częśto czuję że mały ma czkawkę ale nie ma się czym martwić, dziecku nie zaszkodzi :)

a ja wczoraj miałam mały wypadek. Poślizgnęłam się na posadzce u teściów i upadłam na plecy i pupę. Trochę się poobijałam i dzisiaj czuję ból kości ogonowej i nadgarstka. Najbardziej się wystraszyłam o dziecko bo ja ból zniosę ale jakby coś się dziecku stało to nie przeżyję. Na szczęście czuję ruchy ( w nocy prawie nie spałam a mały tak kopał jak nigdy - może tak zareagował na stres spowodowany wstrząsem). Dzisiaj z samego rana dzwoniłam do gina i on mnie uspokoił że to nic groźnego, że jak nic się nie dzieje tzn nie ma plamień, bólu brzucha to mam się nie martwić. Trochę mi brzuch twardnieje i kazał mi brać przez 2 dni dodatkowo relanium.

Dziewczyny pojawiła się już u Was siara????
 
Witam
U nas dzisiaj słoneczko, a wczoraj cały dzień padało, aż się nie chciało wychodzić.
Gosia Mam nadzieję, że te nudności wróciły Ci tylko na chwilę, bo męczyć się do końca ciąży to koszmar:szok:

Poli to już nie wiem czy jak maluszek dużo się rusza czy jest to plus czy minus:-D Moja mała ostatnio dużo się nie rusza, a bolesnych kopniaków jeszcze nie miałam. A Twój mały widzę, że niezły plac zabaw sobie urządził w Twoim brzuszku, chyba ma już coraz mniej miejsca:tak: Poli a co do czkawki, albo moja malutka jeszcze nie miała, albo ja tego nie odróżniam od kopniaków:zawstydzona/y:

Nadika Mały przez całą noc kopał, bo pewnie chciał uspokoić mamę i poinformować ją, że nic mu się nie stało:-D

Co do podróży, mój chłopak chce jechać na święta w swoje rodzinne strony, a to jest 9 godzin drogi pociągiem, plus godzina jazdy samochodem... Ja to mam jednak na razie wątpliwości, bo to będzie już przecież ósmy miesiąc.

Nad chrzcinami się jeszcze nie zastanawiała, wiem jedynie tyle, że poczekamy aż zrobi się cieplej.:-)

Trzymam kciuki za wizyty, kontrole i badania &&&&&&:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry