reklama

Luty 2013

Nati także w to wierzę:tak: Psychicznie niestety chyba byłam na to gotowa - o ile w ogóle można być gotowym, dlatego chcę walczyć dalej i się nie poddam. Jeszcze raz powodzenia Dziewczyny
 
reklama
Niestety Dziewczyny, poroniłam;( Dziękuję Wam za wsparcie i życzę Wam spokojnych ciąż i radości z macierzyństwa. Pozwolicie, że czasem poczytam jak u Was i Waszych maluszków? Trzymam za Was wszystkie bez wyjątku kciuki.. Wiem, że Mój Maluszek jeszcze do mnie wróci, może w innym terminie, ale wróci..

:((((
hugs hugs hugs
 
Cały dzień myślałam o Tobie Jagódko, a tu taka wiadomość..Strasznie mi przykro:( 3 maj się kochana i bądź dzielna tak jak do tej pory..

dziewczyny dopiszcie mnie do tabelki-
poli0105-Paulina-25- Głogów-14.02.2013- dziewczynka (mąż;) )
 
Ostatnia edycja:
przykra wiadomość mnie tu wieczorem spotkała.......
Jagódka wiem przez co przechodzisz bo też to przeszłam, pozostaje mi tylko powiedzieć żebyś się nie poddawała, napewno się doczekasz swojego maleństwa


a ja dziewczyny podczytuje was w pracy ale się nie loguje więc pisać nie mogę a wieczorem jak mam wolną chwilę to nawet nie daje rady nadrobić zaległości na forum:(

witam nowe mamusie

gratuluje udanych wizyt

trzymam kciuki za kolejne wizyty udane
 
Jagodka strasznie mi przykro... Naprawde nie wiem co napisac...
Nie sadzilam, ze zagladajac na forum przeczytam taka smutna wiadomosc :(
Mam nadzieje, ze sie nie zalamiesz, podniesiesz uszy do gory, bo na pewno malenstwo ma po prostu inne plany, nie chcialo urodzic sie w lutym, tylko wybierze sobie jakis inny miesiac :tak:



Dion, Agnieszka, Gosia, Kaja, Helena - witam nowe mamusie!

Helena
4 dzidzius w drodze!!! Oh jak fajnie! Zazdroszcze :-D



Bella wspolczuje Ci kochana tego kataru... Ja pamietam, ze w obu pierwszych ciazach bylam w 2 miesiacu taka przeziebiona, ze ledwo zylam... Chyba jest taki spadek odpornosci organizmu, bo sama nie wiem skad mi sie te chorobska przyplataly...

Widze, ze z mezem tez masz czasem taka ostra jazde jak ja... Moj uparty jak przyslowiowy osiolek i jeszcze dosc klotliwy w ostatnim czasie, a ja nie lepsza = awantury murowane... Ale co nas nie zabije to nas wzmocni ;-)


Co do pracy w ciazy, to ja pracowalam prawie do samego konca, bo wydawalo mi sie, ze firma padnie jak ja nie przyjde do pracy :rofl2:

Teraz wiem, ze juz bym tak nie zrobila......
A firma by nie padla :-D



Aniołeczek trzymam mocno kciuki za jutrzejszy egzamin!!!


Patik ja tez sie niesamowicie wkurzam na sama mysl o tym, ze w dzisiejszych czasach kobieta zamiast cieszyc sie macierzynstwem, to sie stresuje (i dziecko) ze ja z pracy wywala jak pojdzie na L4 gdy sie zle czuje... Pamietam jak chodzilam do pracy w 8 mies a po drodze plakalam bo sie zle czulam... Matko jaka ja glupia bylam...

A teraz nie pracuje i dobrze mi z tym :tak:


*****************************


Co do mojej wczorajszej wizyty u lekarza.........
To niestety na 100% nie mam potwierdzonej ciazy........
Czuje sie taka troche zawieszona w prozni...

Mialam usg i po dluuugim szukaniu "znalazl sie" pecherzyk, ale nie bylo nic widac czy cos (ktos :-D) tam w srodku w tym malenstwie jest...

Lekarz powiedzial mi, ze nie wyklucza ciazy, ale mogla byc np owulacja troche pozniej niz ja sadzilam i dlatego jest taki mini pecherzyk teraz (to mozliwe bo mam policystyczne jajniki i z owulacja u mnie to jak z loteria...)

W kazdym razie dzisiaj bylam na badaniach: krew, mocz i beta hcg.......
Jutro wyniki.........

Bede sie bala spojrzec na ten wynik bety....... Bo........ Gdy przedwczoraj robilam test, wyszly dwie kreski i ta druga ladnie widoczna......... Wczoraj tez zrobilam test i ta druga byla blada......... Dzisiaj tez zrobilam i ta druga to jak cien cienia........
:-(:-(:-(
Ale dzisiaj robilam test popoludniu po duzej ilosci wypitej wody.......... Moze to dlatego?

Boje sie.... ze spada mi z dnia na dzien poziom tego hcg i ze zarodek sie nie przyjal.......


No nic do jutra musze wytrzymac.........



Tak sie troszke pocieszam tym, ze Poli ma pecherzyk 2,7mm a ja 3,1mm wiec moze nie jest znowu taki mini mini?



*****************************


Znalazlam cos takiego:
http://ebrzuszek.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=572&Itemid=160

Wynika z tego artykulu, ze w 5 tyg malenstwo ma 2mm a w 6 tyg 4mm......
Wiec moze te moje 3mm w polowie 6 tygodnia to nie taki zly wynik?

Oh chyba sama sie niepotrzebnie nakrecam.........
Jutro odbiore wyniki bety to zobacze czy jest ok...........

Dobrej nocki :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
qrcze wWitam porannie:))

Jagódka bardzo mi przykro, przytulam Cię mocno do serduszka i życzę dużo, dużo siły:**
Czekam też na pozytywne wieści o nowej fasolce:))

TABELKA uzupełniona!! do Dziewczyn które się jeszcze nie dopisały, podawajcie swoje dane:))

wczoraj wieczorem już tak mnie zmogło, że polecałam do kibelka ale tylko mi się odbiło:( już nie wiem co jest gorsze czy wymioty czy ich brak hehe
a jak Wasze samopoczucie dziś??

Heksa ja mam np. pęcherzyk 7 tc a zarodek 6i 2 tc i w sumie nie zapytałam mojej gin. co jest ważniejsze i co świadczy o wieku ciąży hehe ale wydaje mi się, że zarodek jednak...



Qrcze właśnie próbowałam zadzwonić do mojej kierowniczki, powiedzieć jej o tej radosnej nowinie ale nie odbiera telefonu hehe jak na złość a mi serce wali, że nie wiem, czuje się jak na egzaminie hehe

możemy obstawiać jej reakcje;))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry