reklama

Luty 2013

Poli tak to właśnie jest z tymi facetami://
1500 mandatu?? Ja bym mojemu chyba ...urwała:(

Czytałam jeszcze teraz, że dochód będzie liczony jak do rodzinnego a więc minus koszty, podatek, zus ,czyli tak jak do lapki...tylko wg. Mnie to dziecko się dolicza jednak...
 
reklama
uff...to chociaż na becikowe się załapiemy. ciężki zywot matki polki w tym kraju.

POLI nie stresuj się... faceci to czasem nie myślą a potem wszystko zwalaja na nas...
 
ja obawiam się, że nawet jak wliczymy Wojtka to i tak się nie załapiemy :-(
mój właśnie zadzwonił z nowiną że w połowie stycznia ma konferencję kwartalną w Zakopanem!! Na to ja mu się roześmiałam do słuchawki i kazałam od nas pozdrowić jego przełożoną :-)
 
Cześć Dziewczyny!

Nie mam coś dziś humoru, chyba wczoraj mi się wyczerpał :) Mam dziś babski wieczór z moimi małolatami i nawet nie mam pomysłu na jakąś szczególną atrakcję. Echh
Grzejnik w łazience przestał grzać, a jak chciałam go odpowietrzyć jak zwykle to okazało się, że prawie całą śrubę wykręciłam i nic. Grrr..

I też mnie wkurza ten macierzyński i myślenie typu załapie się nie załapie. Może się okazać, że mi 1 dzień zabraknie, bo mój termin wg gina to 28 luty. A dajcie spokój.... Choć ja osobiście obstawiam raczej 24-ty, to i tak będzie to irytujące jeśli oczywiście ustawa przejdzie.

Gosia - trzymamy kciukasy!

Witaj Lorena!
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny faktycznie z tymi terminami to macie kosmos. Ja mam datę na 1 lutego a ginka twierdzi że będzie wcześniej więc i tak nie mam co marzyć. Ale Wam nie zazdroszczę :no:
 
ja też mam termin na 28 llutego i wyc mi się chce z tej niesprawiedliwosci:angry::wściekła/y:

ale czasem termin wychodził na 2.03. więc może:-D no ale wtedy to jak się urodzi w terminie to urlop macierzyński się zaczyna?? tak gdzieś słyszałam ale ile w tym prawdy to nie wiem... tak czy siak nie załapie sie:(
 
a ja bede zadwolona jesli na swiadczeniu rehabilitacyjnym po urodzeniu dostane 3 miesiące , bo ja musze odrazu szukac pracy ;/ bo na 1 wypłacie meza z kredytem i zaległosciami nie damy rady, chodzbysmy chcieli na rzesach stanoc. ale spoko ja pójde do zakładu on na 1 zmiane ja na 2 zmiane , w miedzy czasie babcia przypilnuje i damy rade.
 
Pisałam już, że do becikowego liczymy też dziecko...Mój mąż dziś przechodzi sam siebie...:szok:Znów mnie podk......Nie mam już siły dziś na to...:no:Takiego mam nerwa:(
Teściowa już poszła, biorę się za obiad- polędwiczki miodowo- musztardowe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry