Agaod. Współczuję Ci że tyle to trwa. ja tak miałam z Tośką - 2 nieprzespane noce, a potem jeszcze cały dzień z dodatkową atrakcją w postaci wymiotów. Oby oksy zadziałała jak trzeba i w końcu ruszyło z kopyta. Myślami całe forum jest tu z Tobą!
Cortina. Dreamuś. Ja przez cholerną zgagę poszłam spać o marchewce jedynie głodna jak smok ze świadomością, że pyszny świeży chlebek się marnuje. Grrr...