ja też uważam że powinno się dać dziecku zwiększyć produkcję mleka. Częste przystawianie do piersi daje info do mózgu że potrzebna jest większa ilość mleka, co za tym idzie - piersi powinny się bardziej napełniać.
Ja piję jakąś tam zwykłą herbatkę laktacyjną i wodę ale już nie w takich ilościach jak musiałam pić w ciąży.
Mleka mam tyle że hoho, Jasiek po 15 minutach najedzony wypluwa pierś i pomimo tego że jest ona bardzo miękka to jak ścisnę to ciągle mleko z niej leci. Czytałam że jak się laktacja unormuje to ma się wrażenie miękkich piersi, a to dlatego że mleko nie jest w nich magazynowane tylko produkowane na bieżąco - w miarę potrzeb. I u mnie faktycznie tak jest.