Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
a ja wczoraj zrobiłam wariację na temat tego co podpatrzyłam u mojego guru Nigelli.
zrobiłam syrop miętowy (bez alkoholu, którego akurat nie miałam) - do wody i cukru zamiast burbonu wsypałam liście mięty, jak sie zaczeło gotować wrzuciłam przekrojone na pół nektarynki.Ostudziłam i.... niebo w gębie
Remeny ;D ;D ;D ;D
Kachna ja tez mam pierogi,babcia Sebastiana robi nam co jakis czas
bo ukochany wnucio uwielbia,a wyrodna zona udaje ze nie ma czasu zrobić :laugh:
A gdzie się isze o dzeciowym jezonku?? No niech będzi, że tu
Mam takiego mega żarłoka w domu, ech. Wczoraj byliśmy na działce i jadł poziomki, kilka jeżynek, które już dojrzały, a na koniec wtrąbił całe jabło za pomocą swoicj 2 ząbków !! Normalnie obgryzł je dookoła, memlał dziąsłami i zostawił sam ogryzek , a dzisiaj gotowałam mu kisielek z dodatkiem maminego mleka, ale zanim zdążyłam skończyć był alarm, że on chce JUŻ!! i była zaupka ze słoiczka, a jak zjadł wszystko to alarm, że chce więcej i wtrąbił do tego dużego banana, a na koniec jeszcze to mlekiem popił. Ufff...