reklama

MACIERZYńSTWO OD QCHNI, DIETY

reklama
już mom :)

a ja wczoraj zrobiłam wariację na temat tego co podpatrzyłam u mojego guru Nigelli.

zrobiłam syrop miętowy (bez alkoholu, którego akurat nie miałam) - do wody i cukru zamiast burbonu wsypałam liście mięty, jak sie zaczeło gotować wrzuciłam przekrojone na pół nektarynki.Ostudziłam i.... niebo w gębie :)
 
Antares, znalazłam ostatnio coś dla Ciebie :)
Ze specjalna dedykacją ;D
koeh227go9.jpg
 
Remeny ;D ;D ;D ;D
Kachna ja tez mam pierogi,babcia Sebastiana robi nam co jakis czas
bo ukochany wnucio uwielbia,a wyrodna zona udaje ze nie ma czasu zrobić :laugh:
 
A gdzie się isze o dzeciowym jezonku?? No niech będzi, że tu
Mam takiego mega żarłoka w domu, ech. Wczoraj byliśmy na działce i jadł poziomki, kilka jeżynek, które już dojrzały, a na koniec wtrąbił całe jabło za pomocą swoicj 2 ząbków !! Normalnie obgryzł je dookoła, memlał dziąsłami i zostawił sam ogryzek :D, a dzisiaj gotowałam mu kisielek z dodatkiem maminego mleka, ale zanim zdążyłam skończyć był alarm, że on chce JUŻ!! i była zaupka ze słoiczka, a jak zjadł wszystko to alarm, że chce więcej i wtrąbił do tego dużego banana, a na koniec jeszcze to mlekiem popił. Ufff...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry