reklama

Maj 2011

marzena ja nie chcę skłamać ale prasowałam chyba 4 miesiące ..
wcześńiej gdzieś napisałam że 6 miesięcy ale teraz mi się przypomniało ze po 4 miesiącach się przeprowadziłam tutaj gdzie mieszkam no i tu już nie prasowałam wcale:-p
i teraz też będe prasowac chyba do konca lata a na zime to juz normalniebede zakłądac ciuszki , chyba ze te "twardsze" to tak jak z Viki robię ze tylko prasuje
proszek dzieciecy.. hmmm tez nie pamietam dokladnie ale chyba pół roku tak jak Ty:tak:

jeśli chodzi o wyparzanie to ja miałam jedną butelkę do herbatki przez pierwsze 4 miesiące i ją przelewałam wrzątkiem a parzyłam raz na tydzień a później jak już dawałam kaszkę to tak jak z butelką do herbatki.. a jak mała mi zaczęła chodzić i brać wszystko do buzi to już tylko myłam a przelewałam wrzątkiem raz na tydzień to miała wtedy pół roczku:tak: no a później to wiadomo ze tylko mycie:-)
 
reklama
a ja się załamałam!!
już się cieszyłam ze zaszczędzę na kuriierze 40 euro..
a co się okazało jak zadzwoniłam.. jutro już wyjeżdżają i niestety ale nie zdążą zabrać mojej paki z pl żey dowieźć...:-(
więc teraz jestem zmuszona zamówić kuriera za 120 e:baffled::-(
i dupa wielka... ehhhh
 
marzena pewnie droga krzyżowa, u nas też miała być ulicami, ale nie było nas w domu.
Byliśmy u mego gina, facet chce nas wykończyć prawie na zawał padłam, jak tak dalej będzie do porodu nie dożyję! :szok:
poziomki trzymam dalej kciuki, myślałam, że małe już na świecie, a im dobrze u mamy w brzuszku.
Uff dzisiaj było pracowicie - poprasowałam i upiekłam sernik.
 
marzena to napewno droga krzyzowa musiala byc...

pamietacie jak niedawno pisalam, ze chodzi taka baba co miesiac i zbiera na kosciol? Teraz przegiela, bo przylazla znowu po 2 tyg, puka, maz patrzy przez judasza i mowi po cichu ze to znowu ona i nie otiwera, no to ja sie zerwalam i do drzwi, otwieram: "slucham?" ona- "na kosciol zbieram", a ja na to: "a co to za akcja, ze co tydzien na kosciol zbieraja?" To ona mowi, ze "koscio, buduja to zbiera i ze kto chodzi do kosciola to wie" A ja do niej: "kto chodzi ten chodzi" i jeb drzwi zamknelam ,sadzac po jej minie juz do mnie nie zajrzy mam nadzieje...a kosciol to juz dawno stoi tylko teraz plebany se hacjende stawiaja, a co ja im bede do chalupy dokladac oni mi do wyprawki doloza?

Ja prasowalam 2 godz zostala jeszcze jedna tura ale nie dzisija, bo juz mnie plecy bola, chyba padne dzisiaj w kime jak mala kawka. A macie juz poubierane lozeczka? Bo to juz ubralabym i przykryla kocykiem, ale ten moj mi nie pozwala bo bedzie sie kurzylo...
 
Mandrzejczuk u nas chodzą i zbierają na kościół niezbyt często na szczęście ale za to chodzą dwa takie dziadki co tak walą do drzwi, że od razu wiem, że to oni ;)

Ja nie ubieram jeszcze łóżeczka bo się zakurzy i kot mi się będzie wylegiwał. Zobaczę co mi gin powie po wizycie bo może będę musiała się pospieszyć ;) W razie draki to mój chyba da radę założyć pościel ... Chociaż jak pomyślę o falbance to ogarniają mnie wątpliwości jednak...

Miałam prasować pieluchy ale w tw tylko matrix... A nie lubię takiej siedzącej roboty jak nic nie oglądam bo się odmóżdżam przy tym.

Ypra a czym gin Was wystraszył bo nie załapałam :(
 
Ostatnia edycja:
Tylko zależy komu ile zostało :D:D:D Mi dzisiaj kalendarzowo zostaje miesiąc :D A to dużo czasu, zwłaszcza jak gin powie, że szyja trzyma...

Właśnie doczytałam, że jutro u mnie impreza prawie pod domem i zbiórka krwi. Buuuuu a ja nie mogę oddać, buuuu! A jak mi smutno będzie w lecie jak będą ogłaszać nawet w radio, że krwi brakuje. A po porodzie to jeszcze dłuuuugo nie będę mogła. To uzależnia ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się wieczorową porą.
Odbębniłam dziś spożywcze zakupy w tesco, zjadłam pączka i czytam niusy z całego dnia:-)
Pozimki trzymam za was kciuki już nie mogę doczekać się poniedziałku, no i żeby do 13 było po wszystkim:-), raz raz i po bółu
Kamcia 4 godziny prasowania:szok: ja bym to na 10 rat rozłożyła, dobrze że do mnie przychodzi codziennie mama i ona mi zawsze to co mam na suszarce poprasuje:-), kochana mamusia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry