reklama

Maj 2011

reklama
No niee Kamcia ja wczoraj po godzinie prasowania juz wysiadlam i dzisiaj bede znowu konczyc reszte...

Dla mnie to moga byc zdjecia z komentarzami, bo na brzuszkach tez w sumie mamy wszystko razem...

Bylam dzisiaj na zakupkach kupilam sobie 3 nowe lakiery do paznokci (ale mi sie geba cieszyla przy kasie :-D ) no i kupilismy pake pampuchow, bo byla promocja 90szt. za 39,99zl
no i spotkalam kolezanke, ktora na moj brzuch wykrzyknela: "matko jedyna ale ty go masz nisko" Czyli dobrze mowilam, ze sie opuscil, bo przy siedzeniu to lezy mi na kolanach i oddycha mi sie o wiele lzej.

Poziomki ja to mam nadzieje ze ty juz w weekend wystartujesz z tymi malymi bździągwami :tak:
 
marzena jakie tam makabreski ;) a czas to juz się rozpocząl, pierwsze majówki rozpakowane ;)
ja wam powiem, że jak by mnie tak ząb napierdzielal to bym chyba tę dentystke rozniosla... brrrr
 
Ja dzisiaj prasowałam pieluchy tetrowe, żeby nie myśleć o bólu zęba i zeszło mi z ponad godzinę miałam 34 szt do poprasowania. Potem wyprałam białe ciuszki i teraz sobie schną jutro je pewnie będę prasować. Jak dzisiaj prasowałam te pieluszki to się popłakałam ze wzruszenia, ja już nie mogę się doczekać kiedy Synek pojawi się na świecie, a jeszcze zostało nam ponad miesiąc czasu.
 
mandrzejczuk jestem tego samego zdania co do zdjęć:tak:

a co do prasowania to normalnie jak się wzięłam to mi się odejść nie chciało.. a już poźniej jak mnie zaczęły plecy pobolewać to uznałam zę jak zrobię przerwę to już nie zasiądę przez kolejne kilka dni do prasowania więc musiałam skończyć dzisiaj..
i powiem wam ze uprasowane te ciuszki nie zajmują tyle miejsca co niepoprasowane:-D
splaszyczyły się czy co??:-p
jeszcze teraz musze je tylko poskładać....i powrzucać do szafek!! uffff

bra
no opowieści bęa.. jak laski będą już z nami.. to wtedy się założy wątek:tak:
alex mi 1 pielucha tetrowa zajęła 1 minutę.. a miałam ich 10 :-p ale to już chyba wprawa hehehe
 
Ostatnia edycja:
Ja też zauważyłam, że po prasowaniu są bardziej splaskane :D Ja zabieram się za pieluchy i pościel. Ale zbieram siły bo to cholerstwo nie chce się rozprasowywać na sucho i muszę sobie psikać. Dzisiaj sama siedzę bo mój polazł na piwko i jak coś w tw będzie zjadliwego to poprasuję. Pieluch mam wszystkich może ze 20 plus ze 3 komplety pościelki i KONIEC!

A planujecie te ciuszki prasować długo? Bo ja z doświadczenia wiem, że z czasem to już człowiekowi się nie chce :P Ja prasowałam chyba ok 2 miesięcy. Z pół roku używałam proszku dla niemowląt a potem już naszego. Najpierw wyparzałam wszystkie smoczki i butelki a potem to już raczej wrzątkiem zlewałam... Zresztą nie ja jedna, żeby nie było! Jak pogadałam ze znajomymi to każdego to dopadało :D A żeby mleko robić wg instrukcji obsługi szczególnie w nocy to musiałabym w ogóle nie spać!


Edit czy dzisiaj jest jakieś święto kościelne??? Bo mi pod blokiem procesja maszeruje :O
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry