reklama

Maj 2011

jolkaa1989 u mnie mlody tez tak miał jak przeszlam na butle, wogole dzieci karmione mieszanka zalatwiaja się raz na 2-3dni mój tak ma i dziecko karmione sztucznym trzeba dopajac żeby ta kopa nie była taka ciezka. Teraz Oskarek sraka co 2 dni i lekarka mi powiedziala ze jeżeli ogolnie zachowuje się dobrze nie boli go nic i nie placze to nie ma co się bac, a o zaparciach mowi się wtedy gdy dziecko nie zalatwia się minimum 3 dni i zaczyna inaczej się zachowywac, czytalam tez ze bytelkowe dzieci maja wlasnie często problemy z zaparciami i trzeba duzo picia im dawac

karolq8 o mamusiu jakie te kupy sa smietdzace, mój jak zrobil pierwszy raz po tym mleku taka 3-dniowa to myslalam ze hafta puszcze, smierdzace i przeokrotnie wielkie te kupy, a baki tez tak wala jak u starego chlopa

Ja mam w koncu chwiele od rana ale z mlodym na ramieniu bo marudny, ze hej. Wczoraj tancowal od 12.00 zadzwonilam po tesciowa żeby mi pomogla i akurat jak przyjechala 0 12.45 to zasnal ale na pol godz i zaraz znowu krzyk. I jak się zaczal drzec o 16 to przestal dopiero przed 20 taka miał kolke, kurde chyba żadne dziecko tak nie ma jak moje...żeby chociaz był jakis lek który można podac w trakcie kolki aby szybko przeszla...
 
reklama
no ja kapie kolo 19 i ona automatycznie chce spac pol godziny pozniej czasem budzi sie kolo 22 ale zje chwile pogada i dalej spi:)

Mandrzejczuk ja nad jeziorkiem jak poczulak kupke to zawsze wolalam babcie chetna do przebrania:P
 
Witam się :-)

Mały usną na macie i mam chwilę na bb. Bardzo się cieszę, że ją mam. Małemu coraz bardziej się podoba.
Wczoraj po ataku kolki, mały usnął w wannie :szok: taki był padnięty. Zamieszczę zaraz fotki w odpowiednim wątku.
 

chyba żadne dziecko tak nie ma jak moje...żeby chociaz był jakis lek który można podac w trakcie kolki aby szybko przeszla...
mandrzejczuk uwierz moja mala ma podobnie, ja staram sie zawsze mowic i pisac o niej jak najlepiej ale jakbys porozmawiala z moim mezem to dokladnie tak samo opisalby zachowanie naszej Nadienki jak Ty opisujesz zachowanie Oskarka... Tez juz namawial mnie zebym na butle ja przestawila ale ja nie chce... A co do jedzenia to przekonalam sie ze czy jestem na diecie czy nie to mala i tak placze tak samo. Wczoraj miala kolke od 18 do 22 :((( Oczywiscie juz sie poklocilismy z P. niby oboje chcemy dobrze ale czasem ten placz nas przerasta. Mysle ze musimy zacisnac zeby i jakos to przetrwac... Przeciez kiedys te kolki musza minac...
Co do lekarstw to wyprobowalam juz chyba wszystko i nie znalazlam nic co bym mogla nazwac zlotym srodkiem. Ciagle mysle ze juz sie skonczyly bo nie ma ich np. 3 dni a tu na czwarty wyskoczy i co tu zrobic...
 
Właśnie zarezerwowałam nam miejscówkę na wakacje i we wrześniu jedziemy do Kołobrzegu :) Maluszkowi dobrze zrobi morskie powietrze a my sobie też wypoczniemy:)
Miało wrócić dzisiaj lato a tu tylko chmury i chmury...
 
Pytanie do dziewczyn po cc:
tak się zastanawiam nad stosowaniem maści na bliznę, żeby nieco zbladła bo na razie czerwoniutka. Co polecacie z perspektywy czasu, która się sprawdza i czy w ogóle jest sens stosować?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry