lepidoptera
Fanka BB :)
basiek, salsera - potwierdzam słowa Jaipur
, u Zosi były takie same objawy i prawdopodobnie to był skok rozwojowy, bo czasowo to by się zgadzało. Przeszło po 1,5 tygodnia męki - potrafiła godzinę rzewnie płakać zasypiając i w końcu nie zasnąć
, teraz jest o niebo lepiej, choć rzadko zasypia spokojnie sama w dzień...
, u Zosi były takie same objawy i prawdopodobnie to był skok rozwojowy, bo czasowo to by się zgadzało. Przeszło po 1,5 tygodnia męki - potrafiła godzinę rzewnie płakać zasypiając i w końcu nie zasnąć
, teraz jest o niebo lepiej, choć rzadko zasypia spokojnie sama w dzień...
ale daleko do przebicia. Szkoda, że nie mogę zobaczyć u innego maluszka.
nie spie od 4.00 !!!! Juz nie wyrabiam z tym dzieciakiem matko jedyna wczoraj darl mi sie caly dzien calutki bozy dzien na wieczor do takich nerwow mnie doprowadzil, ze myslalam ze go rozniose, na rekach zle, w lozeczku, zle w nosidelku zle, na macie zle, w hustawce zle, jesc zle, pic zle kur*** mac to co w koncu? w kazdej pozycji mu zle co sie dzieje z tym moim dzieciakiem? Ja mam juz naprawde dopsyc kolki mialy sie skonczyc *uja sie skonczyly jak nie wyje to marudzi, jak nie marudzi to znowu wyje, ja juz jestem u kresu wytrzymalosi...