reklama

Maj 2011

poziomki jasne, że tak, zabawka może poczekać. Kupiła-nie kupiła nie zależy mi na tym żeby kupowała prezenty Kubie, ale ona lubi się pokazać mimo problemów finansowych. Na chrzcinach małego męczyła mojego M. żeby posprawdzał w kopertach kto ile dał! Nie rozumiem i nie ogaraniam tej kobiety. Kobietki zmykam spać. Dobrej, spokojnej nocy Wam i majowym maluszkom:-)
 
reklama
Ano są tacy ludzie niestety ... Nam sie na weselu trafilo że rąbneli 100 z koszyczka - zostały pieniądze po jakiejś oczepinowej zabawie i byla jedna 100 od mojego taty i ktoś sie nie bał i z...bał ... no taki ten świat i ludzie dziwni co zrobić :sorry:
 
Poziomka żebyś Ty kobiecino podwójnie nie zaczęła widzieć na tym gipexowym haju, bo będziesz miała 2xbliźniaki czworaczki i dwóch chłopów w łóżku:-D:-D:-D
Żelka u naszych znajomych też była zabawa co to się daje do koszyczka żeby zatańczyć z panną młodą tudzież z jej mężem, no i były takie typy co dawały po 50zł, a jak się zabawa skończyła to dawaj spowrotem do portfela:tak::-D
Majowa ciekawa kuzyneczka:sorry:
Jaipur ddaj znacz jak będziesz wiedziała co Ci tam powychadzi z tej krwi:tak:

A ja byłam dzisiaj na aerobiku takim king boxing, jestem mega wykończona ale i zadowolona, że nie padłam na ryj przed tymi laskami bo kondycja zerowa:sorry: i tak se 3 razy w tygodniu będę chodzić:-)

edit: owsianka plus pierniki jak dla mnie lepsze jak schabowczak:-D
 
Ostatnia edycja:
Joluś przyjeżdżaj:tak: chętnie poskakałabym z kimś fajnym, bo te laski jakieś takie z nosami w górze wszystkie i nie wiedzieć czemu się na mnie dziwnie patrzyły:eek: a konkretnie na moje nogi w leginsach:-D:-D:-D:-D Różne cudowne rozmnożenia miały miejsce w historii u Poziomki może być kolejne;-):-D
 
poczytałam, pośmiałam się i nie wiem co miałam napisać...

może to po tym szampanie sie skupić nie mogę. Bąbelki na taką zmęczoną czachę to chyba nic pewnego.

U nas kaszelek młodemu przeszedł dopiero po syropie z cebuli inne cuda apteczne nic nie pomagały, a po tym domowym sposobie to po 2 dnach już była totalna poprawa.

A szampanik... golnęłam a co - okazja była, mąż stawiał... a zgadnijcie czemu? A no bo wróciłam do wagi sprzed ciąży i mieszcze się w moje rurki i inne spodzienki :) jeszcze tylko cyce duże zostały i rozstępy. Szampanik z dedykacją: " za moją piękną żonę"
Mój M czasem potrafi zapunktować...
 
agacio jak starego zobacze chociaz w jednej osobie to jade na odwyk:-D:-D:-D
I ja się pisze na trening,w leginsach a co:-D

młoda mysle że akurat to że cyce zostały to mu nie przeszkadza;-):-D
 
reklama
Młoda Gratuluję:-) Faktycznie zapunktował :tak:
Super by było trening pewnie trafiłby szlag, bo szydera na całego by była:-D Aż te salcesony moje w leginsach dygotałyby ze śmiechu:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry