reklama

Maj 2011

reklama
Ja pierdziu nie upilnujesz malucha :szok: Moi rodzice mi opowiadali że jak byłam mała to lubiłam rysować po ścianach. W końcu nadszedł czas malowania i ojciec mi tłumaczył że ściany czyste i nie wolno już pisać po nich. Cieszyli się że córcia grzecznie posłuchała..do czasu :happy: Bo gdy mama ściągała zasłony do prania odkryła za nimi niezłe arcydzieła :rofl2:
 
Poziomki:-D:-D:-D Ciebie to pewnie nie bawi ale świetne pomysły ma Twoja córka;-):-D

Moja mama opowiadała mi, że jak byliśmy z bratem mali to wyszła z domu wywiesić pranie, mój brat wylazł przez okno podawał mi liście a ja wsypywałam do kuchni, była jesień więc wyobraźcie sobie ile było tych liści:sorry:

Inwencja twórcza dziecka plus niespożyte pokłady energii równa się bałagan wszechczasów:-D
 
Ostatnia edycja:
Witam ja tylko szybciutko mała dzisiaj była tak grzeczna że ja cały dom wysprzątałam i nawet wyprasowałam całe pranie:szok::szok::szok::szok: na koniec po kapieli wciągnęła 210 ml Bebika:szok::szok::szok::szok: Z reguły 150 to był max. Lecę się kąpać zanim usnę na stojąco.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry