reklama

Maj 2011

Żyjemy :-)

Powoli uskuteczniam pakowanie do kartonów i innych pudełek i wywozimy manele. I kurcze nie ubywa ich nic a nic!

Jutro montują mi meble kuchenne i ma wpaść kamieniarz wymiar na blaty zdjąć. Oby wyrobił się do końca tygodnia :-) Ostatnio straszył, że mojego portugalskiego granitu nie ma już i musi ściągnąć :sorry:

Nadrobiłam maj jedynie na razie.

Bra to się wystraszyłaś tym upadkiem. Ale dobrze, że pooglądali Lenonka i na strachu się skończyło. Teraz nasze okruszki w taki wiek wchodzą, że będą nas zaskakiwać. Pamiętam jak kiedyś Paula mnie do zawału omal nie doprowadziła jak zostawiłam ją na chwilę w foteliku do karmienia w wersji dla najmłodszych, z blatem jeszcze przypiętym. Pasów jej nie zapięłam bo po co. I poszłam do kuchni jedzenie podgrzać w mikrofalówce, więc nie było mnie maksymalnie minutę. Wracam a moje dziecię wylazło z fotelika i stoi sobie za oparciem, na takiej listwie łączącej, 60 cm. nad ziemią i się cieszy z dumy, że taka zdolna... Przelazła nad podłokietnikiem i obeszła kawałek po listwach łączących. Nie wiem jak.

Żelka ucz się ucz!

Współczuję wszystkich choróbek - Mati ma katar, Paula dalej astmatycznie cherla po nocach. Tak więc warunki do przeprowadzki i chrzcin idealne można by rzec.

Buziaki dla wszystkich okrągłomiesięczniaków :*
 
reklama
Jolek dzisiaj kurier przyniósł ubranko dla Matiego. Wygląda w nim jak włoski mafioso :-D:-D:-D

Muszę jeszcze się wybrać z Paulą do Metro (nie wiem czy macie coś takiego, takie niby chińsko-tajwańskie ciuchy ale dobrej jakości). Teściowa mówiła, że fajne ciuchy są. Muszę coś sobie i Pauli spatrzeć.

Umówiłam się też do fryzjera na sobotę na ... 7:30 :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Oby tylko mnie jakoś wypitoliła dorzecznie. Chciałam do takiego fajnego pedałka się umówić co pół miasta bab do niego chodzi bo on rzuci okiem na kobietę i już widzi jaka fryzura jej pasuje ale jak zadzwoniłam to pani mi mówi, że on już na nowy rok ma zapisy...

Wiecie co ja piję? Grzane piwo. Tatra wypuściła. Mój A jeszcze doprawia to cynamonem i miodem i jest przepyszne! Piję troszkę, bo przecież pijawka zaraz się obudzi do karmienia ale pocieszam się, że to mało alkoholowe i jeszcze przy podgrzewaniu volty uciekają...
 
Witam:-)

Bra w dzień staraj się wypocząć jak mała będzie spała:tak:
Marzenka U nas też jest ale nazywa się to chiński market czasem coś fajnego można kupić:tak: Przypomniałaś mi, że też muszę do fryzjera się umówić pedałka też mamy ale nie lubię jakoś do niego chodzić:sorry2: A chałupy zazdroszczę że już gotowa... Koniecznie wstaw fotki Matiego w tym garniaczku:tak:

Lecę poczytać co tam. Pogoda u nas barowa ciemno mgliście i mokro:dry:
 
Marzenka grzane piwko? nie za dobrze Tobie?:-D podziel się! ja w sobote też do fryzjera, zobaczymy cóż z tego wyjdzie:baffled:
Futrzaczku dużo, dużo zdrówka!
Agacio byłaś małą agentką-kombinatorką:biggrin2: droga była horrorem, bo Jaś płakał, płakał... na rączki chciał, na dworze ciemno, jechałam z mojej mamy facetem (cudowny facet) przyjechał po nas do tesciów i wyjechaalismy przed 15 :( P przyjezdza dopiero 23 grudnia. ja już dni odliczam:(:-(
Majeczka kawał drogi przed Wami! My mieliśmy 820km drogi, ale podzieliliśmy na dwa dni. Współczuje kochana:* Ja tez ostatnio mam kiepski humor...tule!
Bassiek tak słonko, zostawię to bez komentarza... ale i tak już lepiej niż ostatnio, zagryzam zęby. Jasiek marny podróżnik ostatnimi czasy:tak:
jak Martynka? temperatura spada???
Bra dobrze,że z Lenonkiem wszystkodobrze, ucałuj królewnę z całych sił od nas.deszcz kropi, mały marudzi, pisze tego posta juz chyba godzine, nie mam siły dzis na nic...
 
Witam się :)
U nas dzisiaj leje :confused2:. W nocy tylko trzy pobudki, także nawet znośnie. Mała wczoraj jak wróciłam z pracy dużo lepiej się czuła. Kaszleć nie kaszle, jedynie smarki lecą. Temperatury nie miała. A ja siedzę w robocie i odliczam dni do weekendu. Chyba wezmę dzień wolnego w tym tygodniu i spędzę z Kluseczką.

Agacio niezłe pomysły mieliście, ale jak czytałam Ciebie to mi się przypomniało ja z bratem też kombinowaliśmy. Mój brat tylko rok młodszy ode mnie więc też nieźle świrowaliśmy:-)
Marzenka musisz koniecznie wstawić zdjęcia Matiego w stroju Mafiosa:tak:. I powodzenia w pakowaniu, rozpakowywaniu i urządzaniu.

Styna super, że Nadia grzeczniutka, oby jak najwięcej takich dni:)

Ainka
Marti lepiej, temperatura spadła. Wczoraj już nie jechaliśmy do lekarza, bo pediatra nasza miała wolne, dzisiaj po pracy jedziemy z nią bo i tak mamy na szczepienie, chociaż nie sądzę, żeby ją zaszczepili z katarem. Może ta temp na ząbki bo strasznie pcha wszystko do buzi i zaciska dziąsła. Chociaż nie wiem, nie znam się :dry:.

Hope tule i zabieram Jagodziankę na weekend :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry