reklama

Maj 2011

reklama
Żelka dobranoc. Trzymam kciuki żeby jednak jutrzejszy dzionek nie był ciężki &&&&

Ja na chwilę też uciekam bo M chce do kompa. Siadłam po 18tej na chwilę i jakoś odejść nie mogę :eek:
 
hej, witam się poźną wieczorową porą :-) u nas sstrrrraszny mróz, zreszta nie ma się czym chwalić, bo przecież to samo w całym kraju ;-), ale mimo tego krótki spacer był - ja zmarzłam cholernie, a mój syn nie :no:ten to ma tak wysoki próg bólu, że nawet taki mróz mu nie straszny ;-) Po półgodzinnym spacerku myślałam,że mi poliki odpadną - wracam do domu, a moja mama w krzyk - rany, co ci się stało?co z Twoją twarza? patrze w lustro - a tam - "kwazimodo"!!! :szok: Całe poliki i nos czerwone, obrzęknięte - jakby jakies bąble -masakra. Piekło mnie strasznie, zeszło po jakiś 30 minutach. i teraz pytanie? skąd to? przed wyjściem posmarowałam poliki i nos kremem nivea na każdą pogodę. Może to uczulenie na jakiś składnik kremu? jutro posmaruję się bambino, i sprawdze jak moja cera zachowa sie na mrozie po tym kremie.
Ponadto zrobiłyśmy dziś z mamą 5 dniowy zapas słoiczków z domowymi zupkami dla Stasia, średnia porcja to 260 ml :-)
byłam w mc donalds podłoączyć się do sieci i sprawdzić co z moim nowym kompem, ale niestety nie umiem zaradzić, usb wciąż nie działają. Kolezanka zaproponowała,ze poprosi swojego kumpal,zeby sprawdził co i jak, więc jest nadzieja.....
jolek - ja jak czuję taki niepokój....to zazwyczaj jest to zapalenie pęcherza :-D czego Ci oczywiście nie życzę,
 
Ostatnia edycja:
witam:-)

Matusia super że się obkupiłaś zaraz zmykam poczytać co;-)
Kurcze Gag może to jakieś lekkie odmrożenie było? oby nigdy więcej myśmy też wczoraj spacerowali:tak:

Poczytam co tam i zmykam do garów;-)
 
Witam sie rano,

Zaczne od soboty bo wlasnie w sobote po poludniu mielismy maly wypadek przy kawie. Igor wsadzil cala dlon do świezo parzonej kawy, dobrze ze chociaz z mlekiem byla bo odrobine chlodniejsza ale co sie strachu najedlismy to ehh. Igorowi nic nie jest tylko czerwona dlon mial przez pare minut, bogu dzieki nic mu sie nie stalo.

Niedziela minela bardzo leniwie chociaz Igor niezle daje nam popalic ostatnio a ja mysle nad drugim, dziewczyny wybijcie mi to z glowy bo P stwierdzil ze skoro jest juz jedno to drugie za 2-3 lata zeby byla mala roznica wieku i zeby raz sie bawic w pieluchy. Ja niby bardzo bym chciala ale no wlasnie zawsze jest jakies ale..

Joluś impreza byla w Sobieszewie w hotelu z sala, klubem. ale ogolnie to za fajnie nie bylo. Nie pasujemy juz do ludzi w naszym wieku niestety, dzieli nas jakas mega przepaść.
 
Witam się.
Jolek zmienia zmienia, w życiu nie podejrzewałabym siebie o taką cierpliwość :-D:-D:-D
U nas kolejna batalia kszakowa przegrana, na szczęście Tymko chociaż cyckiem nie wzgardził.
Strasznie mi się chce iść na spacer, ale po chorobie to chyba tak nie bardzo na takie mrozy się wychylać :-(
 
reklama
hej kobietki,

komputer odzyskam dopiero w czwartek popołudniu:(
buziaki dla wszystkich okrągłomiesięczniaków:tak:

my mieliśmy zwariowany weekend, praktycznie wogóle nie byliśmy w domu.
mnie boli każda kość, chyba mnie przewiało.
ściskam Was!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry