reklama

Maj 2011

reklama
Hejka:-)

Joluś - jak zamawialiśmy okna to było ciepło, a jak przywieźli wyskoczył ten mróz i mąż mój się uparł, że koniecznie musi wstawić te okna. W ogóle mój małż kochany strasznie się jara tą naszą budową, wszystko chce zrobić sam, jeździ tam codziennie i dogląda, często zabiera tam małą i jej wszystko tłumaczy :-D.
Apropo Twojego rozdygotania, meliska wypita?? Ja też często tak mam, jakiś niczym nieuzasadniony niepokój, strach.
 
Kamcia, Młoda i piękna, buziaki dla dzieciaczków zaległe piątkowe.
Karolq, aaniap , buziaki dla dzieciaczków zaległe wczorajsze.
agacio, również wczorajszy buziak dla Franciszka!
persefona, gratki zębolka i innych osiągnięć .
basiekk, a Ty jak? :szok:zazdrosna nie jesteś ?
młoda i piękna, ze mnie jeszcze bardziej kiepski cukiernik, nie pomogę:no:.
jolek, biedny Igi. I nie wiadomo czy powinien oddać, czy nie dać się, czy nie reagować. Ja do dziś mam z tym problem, bo nie kazałam Matiemu oddawać, ale go bili w przedszkolu. Kazałam skarżyć Pani, ale to tez nie dobre. A żeby oddawał i bił sie, to nie chcę:no:
Agacio, ten wirus co ja miałam trwał tylko jeden dzień, a właściwie pół. Mat miał to w piątek popołudniu. Wymiotował do północy i z dupki tez Mu leciało. To krąży w powietrzu i wszystkim tak samo i krótko sie objawia.


A ja po zakupach, obkupiona ale boję się na konto zajrzeć ile zostało:eek:bo kartą płaciłam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry