reklama

Maj 2011

Bra, Matusia - buziaki dla Lenonka i Majeczki :)

Stynka dużo zdrówk a dla Was, niech ta grypa jelitowa szybciutko od Was ucieka!
Futrzaczku, Kamcia życzę Wam szybkiej przeprowadzki.
My dzisiaj zaliczyliśmy długi spacer 1,5 godzinki sobie dreptaliśmy, było bardzo przyjemnie ale pod koniec zaczęło strasznie wiać wiec uciekliśmy do domku.
Oli dzisiaj znowu nie chciał szybko zasnąć, chyba trzeba będzie zlikwidować popołudniową drzemkę.
Ide poczytać pozostałe wątki..
 
reklama
Ja dzisiaj już nie żyję :) Zaraz po pracy pojechałam do gina na przegląd. Trzecią noc z rzędu się nie wyspałam bo młody oszalał i miauczał do 2 w nocy a 6:45 budzik zagadał.

Obiad zjadłam godzinę temu. Padnę na twarz i tak zostanę do wiosny :)

Tu macie piosenkę, którą mi mężuś zadedykował :) OCzywiście w formie żartu więc proszę z przymrużeniem oka :)
Hasiok Wersja demo - YouTube
 
jolek, gratki ząbka.
basiekk, jeszcze mam pn, wt i śr urlop - juuupi i posprzątane mam, to jutro się byczę. Chociaż dziś leżałam z Majką i bawiłyśmy się a miotła ze śmieciami i szufelka obok. Potem siedziałam i Maję miałam na kolanach i tak Ją tuliłam a woda w wiadrze i mop czekały. A co będę się sprzątaniu poświęcać - no nie?
Futrzaczku, umęczysz się, umęczysz, a potem w swoim własnym, nowym, pięknym , wymarzonym gniazdku będziesz odpoczywać.
marzenka, dobre. Ale teksty rozbrajają np "Szlaban na kumplach, szlaban na wódce, zakaz "dzień dobry" sąsiadce rozwódce":tak:.
 
witam
jolek gratulacje ząbka:)
matusia no to udanego urlopu:) jak czytałam wczoraj o twojej szefowej to nie wiem skąd się tacy ludzie biorą, jednym słowem masakra...
futrzaczku udanego zagnieżdżania w nowym domku.

a ja miałam super spędzić weekend z mężem, jutro do pracy nie idzie, na studia też miał nie iść, wszystko sobie dziś w domku wysprzątałam by już mieć spokój... a tu lipa... okazało się że profesor sobie wymyślił że jutro ostateczne oddanie projektów...
 
Niedobrze mi - przywieźli mi sajgonki, ale były takie tłuste, ze szok. Zżarłam jedną, zapiłam dwoma kubkami zielonej herbaty i nadal mi niedobrze.

Hania, no to kicha. Ale może w niedzielę sobie odbijecie?
 
Bra to super:) A co do odhaczania się to zależy od urzędu,albo od pani w okienku. Mój M śmigał kiedyś raz na dwa miechy, teraz lata raz w miesiącu a nawet raz na 3 tygodnie!!! Moja siorka w inny mieście śmiga raz na dwa,trzy miesiące.

Haniagaj
a może w niedzielę nadrobicie:)

Marzena i jak tam przegląd? Piosenka niezła:-D

Matusia to świetnie sprzątałyście z Majusią :):)

Ale jaja!!! CHciałam zmienic sówaczek ten z ząbkami i nie mogę znaleźć go:(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jaipur, Matusia.. - troszke sie balam - nie planowalam jej 'saneczkowac' w tym roku jeszcze, ale bylam z psiapsiola wiec - ja ciagnelam a ona szla z tylu - za Polcia i asekurowala w razie czego :) Ale nie bylo zle, bo Pola byla w spiworku, zapieta, dobrze ulozona, troszeczke tylko zjezdzala z pozycji siedzacej...

Futrzaku, Kamcia - szybkich i sprawnych przeprowadzek zycze! Oooo Futrzaku wy juz dzisiaj zielona nocka? szybciutko :)

Bra - jesli chodzi o Twe podejscie do UP :-);-) Ja odhaczam co 3 miechy. Dobrej nocki :**

Jolek - gratki kolejnego kla! A jak tam Igi - zdrow juz calkiem??

Matusia - milego urlopowanka z pociechami !

Marzena - nie moge se teraz puscic bo moj luby film oglada.. :/

Haniagaj - to dupiato :/ ... tak to jest jak sie czlowiek nastawi......
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry