lepidoptera
Fanka BB :)
Witajcie,
basiek - doskonale Ciebie rozumiem. Wczoraj, gdy wracałam z pracy M trzymał małą w oknie i jak mnie zobaczyła, to widziałam z dołu jak się cieszy (3 piętro), a jak wchodzę do domu, to krzyczy z radości i podskakuje
- wynagrodzenie za rozłąkę. Dobrze, że mąż Ci pomaga
, my z M też wstajemy - kto ma siłę - podać małej smoczek albo M mi ją podaje do karmienia. Niedługo bedzie trzeba mleko szykować - zobaczymy komu się będzie chciało
, ale pewnie jeden będzie szykował, a drugi uspokajał małą.
styna - super, będzie Ci łatwiej Nadię zostawiać.
futrzaczku - dobrze, że jesteś z powrotem:-)
joluś - każda zmiana cieszy. U mnie niestety nie ma za bardzo jak poprzestawiać mebli, więc cieszył mnie nawet dywan
Persefona - witaj:-), gratuluję zdanej (na pewno z dobrymi wynikami) sesji! Spóźnione całusy dla Remika, bo tego samego dnia męczyłyśmy się na porodówce
gag - trochę zazdroszczę zakupów, sama wczoraj polatałam po kilku sklepach, ale w moim mieście dostać coś ciekawego, to graniczy z cudem :/
Żelka - daj znać co i jak z Tymkiem.
aina - jak dzisiaj Jasiek??
całusy dla dzisiejszych okrągłomiesięczniaków!
Edit: aina - doczytałam.
basiek - doskonale Ciebie rozumiem. Wczoraj, gdy wracałam z pracy M trzymał małą w oknie i jak mnie zobaczyła, to widziałam z dołu jak się cieszy (3 piętro), a jak wchodzę do domu, to krzyczy z radości i podskakuje
- wynagrodzenie za rozłąkę. Dobrze, że mąż Ci pomaga
, my z M też wstajemy - kto ma siłę - podać małej smoczek albo M mi ją podaje do karmienia. Niedługo bedzie trzeba mleko szykować - zobaczymy komu się będzie chciało
, ale pewnie jeden będzie szykował, a drugi uspokajał małą.styna - super, będzie Ci łatwiej Nadię zostawiać.
futrzaczku - dobrze, że jesteś z powrotem:-)
joluś - każda zmiana cieszy. U mnie niestety nie ma za bardzo jak poprzestawiać mebli, więc cieszył mnie nawet dywan

Persefona - witaj:-), gratuluję zdanej (na pewno z dobrymi wynikami) sesji! Spóźnione całusy dla Remika, bo tego samego dnia męczyłyśmy się na porodówce
gag - trochę zazdroszczę zakupów, sama wczoraj polatałam po kilku sklepach, ale w moim mieście dostać coś ciekawego, to graniczy z cudem :/
Żelka - daj znać co i jak z Tymkiem.
aina - jak dzisiaj Jasiek??
całusy dla dzisiejszych okrągłomiesięczniaków!
Edit: aina - doczytałam.
Ostatnia edycja:
Prawda jest taka, że była stosunkowo krótko, chyba tylko do 12.30, bo kazałam chłopu na łeb na szyję do domu pędzić, żeby młodego ratował w razie co;-) Generalnie teściowa mówiła, że Julek fajny i grzeczny, ale że niby bardzo absorbujący
Ja tam nie wiem, może nie mam porównania, ale wydaje mi się, że nie jest bardziej absorbujący niż inne dzieci
jak dla mnie temat można usunąć
.