• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

reklama
Jolus ja naprawde juz nie moge, jeszcze te wszystkie telefony czy juz urodzilam... staram sie o tym nie myslec ale samo przychodzi...
jeszcze lekarz mnie sie pyta dlaczego nie chce rodzic, a ja chce... ale czy to ode mnie zalezy:-)
 
Oj bidulki nierozpakowane tulam mocno! Wyśpijcie się za mnie :)

Chociaż dzisiaj nasze dzieci dały nam odetchnąć. Mały życzył sobie jeść tylko dwa razy i raz to ja go budziłam bo mi się zator zaczynał robić wieczorem w cycu i wolałam żeby mały opróżnił mi trochę niż potem miałabym płakać z przepełnienia. A Paula pierwszy raz nie kaszlała w nocy. Ale ja się nie łudzę, że to tak już zostanie :( Niemniej człowiekowi żyć się chce jak trochę się wyśpi.

Mycha &&&&&&&&& Oby to już!
 
Ja tylko na moment, maly ma zoltaczke na poziomie 13, wiec dzisiaj do spzitala. Oskarek juz tam jest z tata i juz go naswietlaja, a ja przylecialam do domu spakowac nasze rzeczy. Czekamy jeszcze na wynik moczu, czy nie ma bakterii ale naswietlanie pwenie zejdzie ze 2-3 dni, bo duzej zoltaczki nie ma. Boli mnie glowa od plakania, jak zobaczylam jak mu zakladja woreczek na siusiaka na mocz, jak mu zalozyli opaske na oczy i jak biedny krzyczal w tym inkubatorku to az znowu sie poryczalam...nie moge patrzec jak on sie biedny meczy, mam nadzieje, ze 2 dni i wrocimy do domku...

Mój malutki tez jest naświetlany bo dzisiaj się okazało, że bilirubina podskoczyła do 15. Serce mi się kraja jak tam leży pod inkubatorem, tak płacze i krzyczy jak jest głodny, nie mogę na to patrzeć. ja mam juz tego dosyć. Jedyne dobre z tego jest to, że ma dobre wyniki z krwi i moczu.
 
Trzymam &&&&&&&&&& za wszystkie maluszki, wracajcie szybciutko do zdrówka.
Kobietki nierozpakowane łączę się z Wami, też mam już dosyć, ale w pon lub we wtorek do szpitala. Coś uparta ta Moja Ola, dziś A. śmiał się że chyba musimy jej stworzyć jakieś niekorzystne warunki w brzusiu to wtedy Olcia szybciutko ucieknie z brzusia hehe
 
omg ile dzisij u mnie ludzi było:szok:
rano kumpel , pozniej 2 kolezanki z kolejnym kumplem.. a pozniej znów kolezanka z synkiem...
ledwo wykapałam małą i uspiłam chyab musze odpocząc bo cały dzien gosci przyjmowałam:-D
 
ania - trzeba było nam zapisać się na czerwcowe forum. Albo odpuścić sobie jakiekolwiek na tydzień teraz bo to dołuje faktycznie jak wszyscy po kolei się rozpakowują a tu cisza.
A kijki kurcze zostały u mnie w robocie, cóż szybki spacerek musi wystarczyć bo jutro by nam idealnie pasowało na rozpakowanie.
 
Nierozpakowane- nie martwić się, nie dzisiaj to jutro cos się ruszy.Napewno nie dotrwacie do lipca:)

Do rozpakowanych:)
Zostawiałyscie już maluszki na dłużej niż 2-3 godziny z tatą?
Bo mnie mąż namawia na babskie spotkanie poza domem, on posiedzi z małym i z butlą.Wychodziłam już na 2-3 godziny ,ale nigdy na dłużej,ale w sumie to czemu nie? w końcu razem z butelką tatuś może to samo zająć się małym.
 
reklama
jaipur ja zostawiłam w 1 tygodniu małego z tatusiem i pojechałam na ciuchowy szoping do centrum handlowego bo nie miałam co ubierać...
Odciągnełam ok. 150 ml pokarmu i wszystko było git. Jak wróciłam to mały sobie smacznie spał :-)
Nie bój się tego !!!:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry