• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

U nas też od tygodnia wieczorem jest płacz, krzyk i pisk właściwie. Najpierw zrzuciliśmy to na poczet strachu przed kąpielą, ale wykąpana w dzień nie krzyczy, tylko wieczorem. Wynik - strach przed nocą. Trzeba przeboleć, przejdzie ;-) Teraz ma inne lęki, za miesiąc będą inne.

I trzeciej szczepionki też się boję, po drugiej nie było różowo :-(
 
reklama
Alex znasz to uczucie, kiedy ktoś cię bardzo zrani i rozpycha cię od środka? Ulgę może przynieść płacz, krzyk, awantura. Prawdopodobnie tak uchodzi dzień z naszych dzieci;-)

Najlepiej jest wziąć malucha na ręce, tulić, chodzić z nim po pokoju, spokojnie do niego mówić półgłosem, wyciszyć wszystko i dać mu się wykrzyczeć. Najważniejsze sobie nie pozwolić na unoszenie się emocjami w tej sytuacji, nie panikować. Gdy jesteśmy zdenerwowani ruchami ciała i tembrem głosu przekazujemy złe emocje, dzieci to czują i krzyczą dwa razy dłużej i głośniej.
 
Nasza Olcia (tfu tfu odpukać żeby nie zapeszyć) grzeczniutka, wiadomo zdarzają się jej gorsze dni, ale to jak każdemu. Po wieczornym kąpanku, buziaku na dobranoc ok. 20 ląduje w łóżeczku, włączamy jej projektor i młoda po ok. 20-30 min śpi.
 
U nas od 2 dni też krzyk przed spaniem. Bez powodu. I zaczęło się nagle. Jeszcze koło południa zasnął sam bez szemrania a wieczorem już krzyk okropny i nawet pierś nie pomogła. Myślałam, że to przez podróż ale sprawa się powtarza niemal non stop. Taki etap rozwoju i tyle. Trzeba przeczekać i trwać w spokoju.
 
jolek jesli masz dentinox to mozesz smarowac bo jest ziołowy i mało szkodliwy ;-)

yyy ząbka można fajnie wyczuć jak sie po dziąślie "jeździ" łyżeczką :-) wtedy słychać tak jakby się o kamień pocierało tą łyżeczką :tak:
 
Ja ząbki sprawdzałam Pauli łyżeczką bo tak fajnie "pinkało" jak już się wybił :D Ale ona była spokojniutka przy ząbkowaniu, nie wiem co to nieprzespane noce, gorączka czy krzyki. Za to dziąsła miała popuchnięte a Mati wcale więc to nie zęby. Polecam też czopki Viburcol na lekkie uspokojenie przy zębach. Są homeopatyczne i u nas działały przy chorobach i przy zębach jak była wyraźnie niespokojna (może dlatego nie wiem co to bolesne ząbkowanie) Wszelkie żele na dziąsła były fuj i pluła tym. Nie dla wszystkich dzieci są dobre.
 
reklama
My na dziąsła mamy BOBODENT .. Co do zębów i łyżeczki mój M jest przeciwny stukaniu o ząbki no chyba że plastikową i to też delikatnie.
Będąc w ciąży bałam się trzech rzeczy:porodu, obgryzionych sutków i ząbkowania. Poród przeżyłam, obgryzionych sutków nie miałam no to teraz kolej na zęby. Wiem wiem to też przeżyje,ale ten etap będzie trwał najdłużej.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry