reklama

Maj 2012

dziewczyny nie stresujcie się!;-) nie ma co się sugerować czerwcówkami czy tam kwietniówkami bo tylko nie potrzebnie się zamartwiamy:tak: ja też jeszcze torby nie mam spakowanej bo nadal jestem w trakcie zakupów dla mnie;-) druga koszula i staniki do karmienia dopiero są w drodze z allegro:tak: po świętach chcę wszystkie przygotowania już zakończyć.
Tyle piszecie że na końcu nie wiem co komu chciałam napisać....
carmella &&&&&&&&&&&&&&&&&&&
fiore super że w domku jesteście:-)
 
reklama
Stresa tez zalapalam i wlasnie z Rossmana wrocilam:-D:-D:-Dkupilam skarpety,antyperspirant,kapcie szpitalne i pare drobiazgow:confused2::eek: jeszcze z 1 koszula by sie przydala bo mam pizame 2 czesciowa ciazowa to ew na dzien przd porodem moze byc i 1 koszule, moze byc malo:eek:
 
Witam !
Wpadlam i ja troche pomarudzić , tez mnie wzieło na zakupy , choc mam jeszcze duzo czasu ale po świetach chce byc juz gotowa ...potem mogę czekać , leżeć i zdychać :-):-):-)Wpłynela kasa z US WIĘC szaleje, ale całą sobote jezdziłiśmy po sklepach i hutrownich dzieciecych ( za łóżeczkiem) okazalo się ze zakupy przez alegro bardziej sie oplacaja...

Oj ale mi ciężko , mała juz rozpycha się boleśnie...wysiedziec nie można , bo zaczyna sie buntować ...tak po za tym ciekawa która pierwsza z nas się rozpakuję...i tak fajnie dotrzymałyśmy ,żądnego skarajnego wcześciaczka nie ma , grzeczne te nasze majowe dzieciaczki :-)
 
Mam doche :/ już nie wychodzę z domu przez parę dni... Dziś na korkach dostałam dziwnego skurczu od góry brzucha do samego krocza :/ ale na szczęście to tylko jeden i już się nie powił... Więc jakoś nie będę panikować bo to normalne teraz będzie. Byle by się pogłębiało.

Dziewczyny fajnie że wszystkie wizyty do przodu.
Fiore dobrze że już w domciu
Za potrzebujące &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Ja chyba wskakuję do wanny się wymoczyć w ciepełku i do wyrka. Na leżąco będę Was doczytywać :***
 
Fiore super, że jesteś. Oby jeszcze troszkę.
Ciekawe co z Carmellą, choć biorąc pod uwagę, że się nie odzywa to chyba ją zostawili w szpitalu. Oby tylko na obserwacji. Mają z Pamelą jeszcze czas.

Ja natomiast muszę odszczekać poranne narzekanie na męża. Zjawił się na SR i dzielnie pomagał przy oddychaniu :) No zaskoczył mnie. Zupełnie się nie spodziewałam.

Dalej trzymam kciuki za potrzebujące. Miłego wieczoru i spokojnej nocy.
 
fiore, dobrze ze jestes w domku, trzymam kciuki, zebyscie wytrwali jak najdluzej!
Carmella, trzymaj sie tam i dawaj znac co i jak
ja sie chyba juz tez do spania szykuje, mam nadzieje ze jutro obudze sie w lepszym humorze.
dobrej nocki dziewczynki :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry