reklama

Maj 2012

powiedzcie mi proszę, jak wygląda odchodzący czop? przy Bartim miałam tylko skurcze, więc nie wiem a niepokoi mnie śluz, który wygląda jak "wyschnięty" klej, taki gumowy..
co ja wiemto tyle ze jest to gesty sluz o konsystencji galaretowatej ,moze ale nie musi byc zabarwiony krwia..moze byc lekko brunatny , przezroczysty...moze jakies doswiadczone mamuski którym ten czop wypadł cos wiecej wiedza ;-)
 
reklama
powiedzcie mi proszę, jak wygląda odchodzący czop? przy Bartim miałam tylko skurcze, więc nie wiem a niepokoi mnie śluz, który wygląda jak "wyschnięty" klej, taki gumowy..
Jak skurcze miałam już regularne co 5-7 minut i zdecydowaliśmy się na porodówkę jechać to poszłam pod prysznic i ten czop to taka masa gęstego śluzu, barwa lekko różowa w moim przypadku, ale krwi tam nie widziałam, krew to zobaczyłam dopiero w szpitalu po badaniu.

Pospałam 2,5h i teraz się ogarnąć nie mogę. Zajrzę później.
 
Suzi trzymam kciuki - już tak blisko i przytulisz swoje maleństwo:tak:

Powiem Wam dziewczynki, że dziś po raz pierwszy pozytywnie zdziwiła mnie nasza służba zdrowia. Ale może od początku; rano pojechałam z W na zakupy no i trochę chyba przegiełam z chodzeniem . Jak wróciliśmy bolał mnie strasznie brzuch i krocze. W pojechał na 14 do pracy więc się położyłam i spałam jak zabita do 16. Obudził mnie telefon, dzwoniła moja położna (wybrałam ją kilka tygodni temu i już raz u mnie była na takiej a'la pogadance) z zapytaniem jak się czuję bo to jej obowiązek żeby interesować się stanem swoich pacjentek ( dodam, że Pani jest na NFZ a nie prywatnie). Odpowiedziałam, że ogólnie ok ale dziś się chyba przeforsowałam i boli mnie brzuch i krocze. Ona na to, że miała dziś jakieś niepokojące przeczucia wobec 3 swoich pacjentek. Jak się okazało, 1 leży dziś na porodówce, 2 urodziła wczoraj a 3 jestem ja. Pani zapytała czy może przyjechać i zbadać tętno płodu. Oczywiście się zggodziłam. Pani przesympatyczna, tętno małej ok ale nie podobało jej się że brzuch taki twardy i tak nisko. Kazała dużo leżeć i nie forsować się. Stwierdziła, że napewno na wizycie ginek przypisze mi ten lek na F i I (oczywiście sierota nie pamiętam) iże prędzej niż po połowie kwietnia nie chciałabym żebym urodziła. POwiem, że trochę się przestraszyłam ale z drugiej strony miłe takie zainteresowanie, prawda? Ale się rozpisałam, mykam do łóżeczka. Uważajcie na siebie Kochane, dobrej nocy:)
 
ja *******e mam kolatanie serca i zaburzenia rytmu zglosilam to a baba powiedziala ze moglam to powiedziec 2 godziny temu jak bym lekarz!!!!! a teraz sie zaczelo!!!! jest i moich informacjach ze MUSI MI ZROBIC EKG bo mam chore serce ale ma to w dupie!!!!!!111
 
A ja się wzięłam i spakowałam torbę do szpitala. Jeszcze mi kilka rzeczy brakuje, ale to pierdoły typu spray do tantum rosa itp.

Carmella - uspokój się i wytłumacz kobiecie, że masz chore serce i że kołatanie pojawiły się teraz, więc zgłaszasz od razu. Trzymam kciuki, by Ci się serducho szybko uspokoiło.

Moja pchełka pospała po południu i teraz jeszcze nie śpi. Zaraz ją chyba do sąsiada wyniosę;-)
 
odlaczyli mi kroplowke, nie zrobili ekg mimo zalecen kardiologa!!!!! wkurwilam sie nie bede narazac sie na taki stres *****!!!! wypisalam sie, dzisiaj nie mialam skurczow ani twardnienia, kroplowke odlaczyli bo nie potrzevbna, jakbym miala miec skurcze to mam wrocic. *******e ich, zmieniam szpital skoro lekcewaza zalecenia kardiologa

aha, i tak by mnie wypisali rano to powiedzialam ze wole teraz bo kolejna noc tutaj to kolejny silny stres dla mnie. gdyby nie serce to jest wszystko ok, z dzieckiem i z brzuchem itp, kroplowki juz nie potrzebowalam, innych lekow nie bralam
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry