Carmella
Mama Marcela :)
ale sie wkurwiłam. mieli mi zrobić ekg. i wchodzi do sali babka i mowi prosze sie rozbierac, robimy ekg ( w sali 3 inne pacjentki, mialam sciagnac gore bez stanika, co chwile ktos wchodzi, facet pacjentki itp) mowie no ale chcialabym w ppjedynczej sali. z wielka łaska poszlysmy do osobnej a ona do mnie- i czego pani dyskutuje? a jakby kolega robil pani ekg tez by pani panikowala? ja mowie ze wiem ze mam prawo do takich badan w osobnej sali i mam swoje prywatne powody dla ktorych nie chce sie rozbierac a ona prosze ze mna nie dyskutowac!!! wredna suka :/ nie bede jej sie tlumaczyc czemu mam problemy z nagoscia i dotykiem:/ jeszzcze aluzja o tym, ze faceci tez robia ekg:/ ja *******e

nie mowiac o tym ze z 6 osob z personeu dyskutujacych o nowej kochance kolegi i popijajacych kawke, 0 intymnosci i poszanownaia pacjenta.
ostatnio koleżanka pojechała na izbe przyjec bo złamała nogę wiadomo ból, czeka w sali pełnej pilnych przypadków i widzi starszego dziadka który lezy na jakis stołkach i ma duszności poszła to powiedzieć tym pielegniarka a one oburzone ,że ich pogania i jeszcze jedna do drugiej gada" patrz jaka mądralińska się znalazła , niech nie mysli ,że ją szybko obsłużymy 