reklama

Maj 2012

Carmella - Ty odpoczywaj a sie nie przejmoj gadaniem ludzi (pamietaj ze taka natura ludzi ze lubia gadac zwlaszcza o innych , mysl o Pam, dla niej stres nie jest dobry teraz, dasz rade
Ja tez rodzilam moja corcie w wieku 20 lat , ale nie pamietam zeby ktos mnie traktowal gorzej niz inne rodzace tylko dlatego ze bylam mloda, ale na pocieszenie Ci powiem ze kiedys corcia Ci powie ze super miec mlodych rodzicow:-D. Teraz moja corcia ma 15 lat i sie smieje ze Jasio( jej brat) bedzie mial starych rodzicow a ona miala mlodych.


Fiore - &&& i modlitwa za Leo , bedzie dobrze
 
Ostatnia edycja:
reklama
ale dzis naprodukowalyscie. poczytalam Was troche ale nie mam sily na nic.
trzymam kciuki za potrzebujace i zycze Wam dobrej nocki. ja juz zmykam sie polozyc bo nie za dobrze sie dzis czuje.
do jutra dziewczynki :*
 
Witam sie Majoweczki:-)
Przede wszystkim GRATULACJE !!!! Dala rozpakowanych Mamus duzo zdroweczka dla Was i waszych Maluszkow:-). Dawno nie zagladalam ale staram sie byc na bierzaco:-P leze sobie i lykam mase pigul samopoczucie nie zle szyjka stoi w miejscu to dobrze leki do 37 tygodnia musze brac i musze lezec potem mam urodzic w ciagu tygodnia lub dwoch czyli przed terminem.
 
Dziewczynki, o co chodzi z Leo? ostatnia wiadomosc mnie przeraziła i rozkleiła, czy cos mu zagraza? o co chodzi ze słowem "decydujące". Błagam niech mi któras wyjasni bo zaraz chyba z nerwów urodze:(
 
Korzystam z bb przez telefon MASAKRA nie jestem wiec wstanie wlaczyc sie do rozmowy.
Trzymam kciuki za wszystkie majoweczki ktore tego potrzebuja dbajcie o siebie i o Dzieciatka:-) pozdrawiam i zycze milego wieczorka:-):-*
Jeszcze sie pewnie odezwe zanim moje Dzieciatko wyjdzie
 
Kciuki za Leonka :-( !!!!!!!!! I modlitwy o to by wszystko skonczylo sie dobrze. Przepraszam ze tak balaganie ale jak pisalam korzystam z bb przez telefon i nie mam opcji " edytuj "
 
ja tez podczytuje was cały dzien ale nie mam siły nic konkretnego dzis napisac, jakos weny brakuje. Mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej.
&&&&&&& i modlitwa za fiore i leo
Dziewczyny trzymajcie sie, Carmella ty w szczegolnosci bo wyczytałam ze kolorowo nie masz w tym szpitalu. Kciuki zaciskam za wszystkie potrzebujace
Aha powiedzcie mi czy juz wyparzałyscie moze butelki, smoczki i te nakładki silikonowe na piersi? Bo ja bym chyba musiała sie zabrac za to ale kompletnie nie wiem od czego zaczac czy to wystarczy tylko zalac wrzatkiem czy pogotowac troszke? Nie mam zadnego sprzetu do sterylizacji i wyparzania:-D
 
Carmella - ja to się w ogóle Ci dziwie, że Ty zwracasz na to uwagę - i pewnie demonizujesz wszystko. Jestes tam w końcu ze względu na swoje dziecko, a nie w SPA, więc co Cię jakoś obsługi obchodzi??? Powiem wrednie, ale jak jest nie tak z dzieckiem to masz tu chyba priorytet a resztę olej i już, bo na pewno ani sobie ani Pam nie pomagasz tymi nerwami i wściekaniem się. Sorki, że tak ostro, ale jak dla mnie to Ty pracujesz na traumatyczne wspomnienia z porodu - nie rób sobie tego i się zdystansuj - nikomu nic do tego jak Ty zyjesz, a już o szkołę to na pewno nikt tam nie będzie pytał między skurczami. Tez tam leżałam i nie jestem mężatką, ale jakoś nie odczytywałam spojrzeń położnych na moje dłonie z podejrzliwością - ot patrzały bo miały oczy.

Mam nadzieję, że się nie wnerwisz, ale ja widzę, że Ty sie coraz bardziej nakręcasz - a nie warto - chyba, że masz opcję jakiejś prywatnej kliniki w okolicy - jak nie to staraj sie dla siebie przejść to w miarę bezstresowo. Trzymam kciuki - nie wiek czyni mamę dojrzałą do swej roli - ja dojrzewam dopiero do tego, a mam 33 lata - wcześniej każda ciąża byłaby wpadką, mimo 7 letniego małżeństwa.
 
reklama
jezuuu nie moge z ta baba:( staram sie byc mila, poprosilam grzecznie o zalozenie kroplowki na nowo... a ona byla mila dopoki nie spytala :a pani uczy sie czy pracuje? mowie ze ani to ani to, a ona to ja sie dziwie jak pani taka niemila bedzie jak pani pojdzie do pracy! mowie ze nie pojde bo zaloze wlasna firme bo juz mamy jedna firme... w ogole czepia sie, ze sie nie usmiecham.. to mowie ze mam aktualnie stresy z moja matka (teraz pewnie pomyslala ze z nia mieszkam-.-) i ze staram sie byc mila. a ona mowi ze podnosze glos i jestem arogancka a mowilam to identycznym tonem:| pyta w jakiej branzy, to mowie, ze sklep. a ona ze pewnie cos z moda to mowie, ze niekoniecznie, narazie robie rozeznanie. jezuuuuuuuu czy wszyscy musza miec parcie na studia i prace z szefem? -.- ale ja wyglądam w ich oczach, chyba sie zalamie


edit: ja probuje sie nie stresowac ale przez moja przeszlosc mam zszargane nerwy i ciezko mi sie nie denerwowac... teraz pewnie w Waszych oczach tez nieciekawie wychodze:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry