reklama

Maj 2012

reklama
Alescie sie rozpisaly :-)

Carmella - Ty to porozstawiasz tam caly personel po katach :-) Swoje racje i prawa masz ale badz jednak ostrozna, nie narob sobie wrogow, bo moze sie to zemscic na Tobie :-(


Co do wieku matek. Raz na spotkaniu z polozna trafila sie taka babka ok. 40 z pierwszym dzieckiem. Myslalam, ze ja ukatrupie - ile ona upierdliwych i bezsenownych pytan zadawala! Na przyklad o wiek poloznych :eek: Te mlodsze mamy byly normalne a ta sie z choinki urwala. Ooooo, z ta to by piguly Caramelli mialy tango!!!! :-D Zaraz by zamarzyly o mlodej mamusi :-D (dodam ze ja sama jestem w okolicach 30tki ;-) )

A tak wogole polozna w szpitalu kiedys powiedziala, ze mlode mamy to te 16-18 lat a te po 20 to juz normalne :-)

Za rzeczy na parapecie to by u nas zaraz byl dym jak nic ale jest spora szafa i szafeczka, polka i wieszaki w lazience, wiec w sumie obylo sie bez koniecznosci rozprzestrzeniania sie na parapecie :happy:
 
Witam z rana dziewczęta. Właśnie was doczytałam, bo wczoraj zasnęłam kolo 21 przed telewizorem.

Carmella wyluzuj, bo sama sobie krzywdę robisz. Piguła zadawała pytania żeby podtrzymać rozmowę. chciała być miła. A ty każde, absolutnie każde pytanie traktujesz jako atak. No i są efekty. Ja wiem, że część pytań może ci się wydawać bezsensownych ale to tylko pytania. Po prostu odpowiedz bez wchodzenia w szczegóły. Myślisz, że je interesuje historia twojego życia? Skończona szkoła, relacje z matką i tak dalej? Zapewniam cię, że nie. I nie takie jak ty już tam leżały. Więcej pokory. Ja nie mówię, że masz znosić pomiatanie i brak szacunku ale ty też podejdź trochę inaczej do tematu. Nie jesteś na wakacjach, tylko na podtrzymaniu ciąży. Wykorzystaj ten czas np. na czytanie książek, bo w domu na to nie starczy ci czasu. Polecam książkę "Język niemowląt". Zobaczysz jakie dobre wrażenie zrobisz. I nie gniewaj się za to co napisałam. Potraktuj to jako chęć pomocy.

Mam nadzieję, że noc wam minęła spokojnie. Pamiętajcie, żeby dużo odpoczywać i starajcie się jak najmniej stresować. Kciuki za wszystkie potrzebujące. Dzisiaj raczej siedzę w domu więc powinnam być na bieżąco z czytaniem.
 
Witajcie dziewczyny:-)
Carmella współczuję sytuacji i nerwów ale postaraj się być spokojna bo nerwy w Twoim przypadku są niewskazane:-) Wytrzymasz jeszcze trochę już niedługo zostało:-)
Martaik zdrówka dla męża oby w tych ważnych chwilach był z Wami:-)
Anik jak się czujesz?Dolegliwości minęły?
Za wszystkie potrzebujące mocne kciuki oby dzisiejszy dzień był miły, lekki i przyjemny:-)
Ja mam dziś w planie wizytę w ZUS ze zwolnieniem a potem wpadnę do Pepko zobaczymy co tam ciekawego jest:-) W weekend mnie nie będzie bo jadę na działkę na pierwszy grill w tym sezonie:-) Trzeba się najeść puki można:-). Odezwę się później jak zdążę a jak nie to w poniedziałek, ale trzymam kciuki za Was wszystkie i mam nadzieję że przez weekend nie będzie żadnych niespodzianek:-) Miłego weekendu:-)
Tynka sto lat i samych radosnych i spokojnych chwil a przede wszystkim szybkiego i bezproblemowego porodu oczywiście w terminie:-):-):-)
 
Tynka5 Wszystkiego najlepszego, spełnienia marzen i lekkiego porodu
Witajcie! nocka u mnie nawet niezle, mozna powiedziec ze sie wyspałam :-) Ogolnie dzien zaczał sie super i oby tak sie zakonczył. Dzisiaj na 16.30 szkoła rodzenia, mam nadzieje, ze pozniej was nadrobie :-)
Na ta chwile zycze wszystkim miłego dzionka
Za potrzebujaca i wizytujace dzisiaj mocno zaciskam kciuki &&&
 
Ja mam tu książki ale jak czytam to lzawia mi oczy.. czytam ebooki na lapku, mam kilka ciążowych.


Zwiększyło mi się rozwarcie :( mam 1.5 cm rozwarcia, a w srode byl jeszcze 1 cm... Pytali, jak z porodem, bo serce... Będę musiała mieć konsultację kardiologiczną... Nie wiem, jak to będzie..
 
Witam z rana, zaraz smigam zawiezc ostatnie zwolnienie do pracy:szok:mam juz do terminu bo to ostatnia wizyta byla:tak:teraz tylko KTG i kontrolne USG w szpitalu.
Carmella ja juz kiedys napisalam swoje 2 zdania kierowane do Ciebie i tez sie obrazilas:-(ale taka prawda, tez sie nauczylam ze lepiej powiedziec mniej niz za duzo:tak:i pokazac przede wszystkim ze na dziecku ci zalezy nie na wygodzie. Mialam lezec to nawet nie drgnelam, zero laptopow i innych wymyslow, gadalysmy o *******ach z dziewczynami z sali i juz;-)nawet nie zapamietalam zeby jakies pielegniary chodzily do nas non stop, przychodzily z lekami i KTG. Slowa Flaurki i Elvie wez sobie gleboko do serca a wyjdzie ci to na dobre, uwierz nam starszym kolezankom:-DSzczerze to gdybys powiedziala ze ojciec dziecka ma swoj warsztat i nie musisz pracowac to by lepiej wypadlo niz wyjazd z firma, taka kobiecina juz sobie po slowie firma wyobraza niewiadomo co i w to nie uwierzyla napewno. Moze lepiej powiedziec czasem : nie pracuje aktualnie, mam wazniejsze zadanie, dbam o moje malenstwo bo mam zagrozona ciaze od poczatku i koniec - geba sie wscibskim babom zamknie a ty sie usmiechniesz i koniec. Sprobuj tak - moze bedzie lepiej.
 
Tynka - radości i szczęścia!

A ja dzis wstałam o 6 bo juz spać nie mogłam i .... sprzątam od rana:))) Zostało mi już tylko powieszenie prania - wziełam się w końcu za pranie dzieciowych ciuszków - wyszło mi 6 pralek ciuszków i 2 pralki pieluch/pościeli/kocyków:)


W sumie dzisiejsze sprzątanie jest bez sensu bo mamy weekend z córką L, a jej obecność to mały tajfun - pocieszam się tylko tym, że dzieci ponoć mocniej śmiecą w obcych miejscach, niż u siebie (proszę mnie nie weryfikować, bo się załamię - pedantka jestem:) - zza pralki wygarnęłam kłąb zużytego papieru toaletowego - efekt smarkania nosa przez małą - chodzi sama do łazienki, zamyka sie od środka i smarka - a faktycznie, żadne z nas sie nie interesowało co z tym papierem potem robi - jakoś tak naturalne sie wydawało, że wrzuca do muszli:))) Muszę ją dzisiaj podpytać;) W jej szafce z zabawkami znalazłam ostatnio kilka napoczętych kanapek - już w stanie zmumifikowanym:) Naskarżyłam oczywiście i teraz mała robi inaczej - wyrzuca do kosza na śmieci, też ja ją zinwigilowałam... Cud, że jeszcze mnie lubi:) Bo ja na nia nie krzycze, mówię tacie a tata ja ustawia;) Wtedy ona do mnie sie klei, szukając wsparcia, dzieląc dom na "dziewczyny i chłopaki":)) Mój L taką zasadę przyjął, że to ja nagradzam a on każe - i mamy spokój - jak mała dorośnie to się pewnie stosunki zweryfikują, ale teraz jej nie ma co obciążąć - tatę kocha bezwarunkowo, mnie polubić musi za coś.

Wracam do pralki:)))
 
reklama
Flaurka - pięknie i mądrze napisałaś:tak:

Carmella - sama sobie odpowiedziałaś, jak w oczach innych wyglądasz, a wyglądasz tak jak sama o sobie myślisz. Dla mnie zwalanie czegokolwiek na przeszłość jest absurdalne, sama łatwej nie miałam i wiem, że mało kogo to obchodzi. Jakbym była położną i przyszłaby mi na oddział laska wiek 20lat, bez pracy, bez szkoły, bez ślubu, opowiadająca o tym, że założy firmęi że ma starcia z mamą, rozłożyła rzeczy wszędzie w około i siedziała wciąż z laptopem to też bym najlepszego zdania o takiej dziewczynie nie miała. Sorry za szczerość, ale tak to wygląda - nie wiem, jak tam jest, ale wnioski wysuwam z tego, co piszesz. Trochę dystansu i pokory nie zaszkodzi;-) Dumę sobie teraz w buty schowaj i myśl o dziecku, bo urodzenie wcześniaka to nic kolorowego.

Olisia - zrób jak Ollena mówi, wrzuć do wrzątku na 3-5minut. Przy Lence też tak robiłam, a później to już nawet w zmywarce wyparzałam:tak: Do szpitala butelki nie brałam wtedy, bo zakładałam karmienie piersią i się udało. W pierwszej dobie pielęgniarki mi szpitalną butelkę z glukozą przyniosły. Teraz biorę jedną małą 125ml ale nówkę, wysterylizują mi na miejscu jak będzie potrzeba, a jak nie to w domu to zrobię po powrocie, bo kupiłam sterylizator.



WSZYSTKIE MAJĄ PEŁNO RZECZY DOOKOŁA! Pytała, więc powiedziałam, co miałam powiedzieć? Pytałam, czemu jestem ze4stresowana więc jej odpowiedziałam, miałam skłamać? I mówiłam, że leżę i cały czas jak wchodzą to leżę A RAZ weszła to siedziałam... Do innych też są opryskliwe, nie najezdzajcie na mnie


i nie opowiaadałam jej o matce bo jej choroba to pikuś przy reszcie, powiedzialam tylko ze sie martwie bo jej stan sie pogarsza

edit firma-sklep internetowy a nie jakaś korporacja...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry