Poszlam wypic kakao a tu tyle stron przybylo

A ja mysle
Carmella, ze
zanetaa ma dobry pomysl: facet zawsze wiecej zalatwi u kobiety (w tym przypadku poloznej) niz kobieta. Ja swojego lubie miec przy sobie w czasie zalatwiania spraw, nawet jak sie nie odezwie to i tak jestem inaczej traktowana niz bez niego.
Wogole ja nie rozumiem, czemu przy ciazy na podtrzymaniu oni pchaja sie z paluchami do badania zamiast zrobic USG dowcipne. Mnie tez od pewnego etapu ciazy boli jak 100 diablow badanie manualne (na szczescie trwa ono tylko kilka sekund) a USG da sie przezyc. I do tego jest precyzyjniejsze.
Jesli
Carmella faktycznie mialas masaz zamiast badania to raczej nie jest to ich zamierzona taktyka ale blad tej uczacej sie siksy

Ja tam mam wciaz nadzieje, ze jednak Ci sie wszystko za kilka godzin uspokoi. Mnie raz po badaniu recznym bolalo wszytsko jakies 36 godzin ale potem sie uspokoilo :-)
AS - super, ze czujesz sie lepiej i weszlas w bezpieczniejszey etap ciazy :-) Obys dotrwala teraz w dwupaku do tzw. najbezpieczniejszego
Co do fenka to z kolei nasi lekarze mowia, ze on jest skuteczny wylacznie dozylnie a nie doustnie

Niby jest jedna medycyna a w kazdym szpitalu inna teoria

Nospy mozna brac do 6 tabsow na dobe (3x2) lub 3x1 jesli to nospa forte. Ja bym ja ladowala na maxa, zeby sie ratowac, jak sie da
