reklama

Maj 2012

suse - pocieszę Cię, nadgorliwość też nie jest dobra i ciągłe kupowanie badziewnych zabawek i słodyczy.

Ollena - zazdroszczę i to szczerze. moją to bym chwilami ubiła. może na starość się zmieni i stanie się kimś kogo będę mogła znieść (nie lubić - znieść). śmieję się, że są dwie osoby na świecie, które potrafią mnie wprowadzić w stan furii (amok całkowity) - Misiek i jego mamcia. :)

azula - ja coś czuję, że będę tą wredną teściową:) małpa ze mnie nieziemska:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczyny wy to macie te tesciowe nie ma co :-D ja swojej przyszlej tesciowej az tak dobrze jeszcze nie znam ale poki co złego słowa nie moge powiedziec ....póki co :-p ale gdybym miala miec córke to tez bym nie chciała zeby byla do tesciowej podobna bo tez jakos nie zabardzo urodziwa :-p a synek w dziadka moze sie wdac bo przystojny nawet :-phehe
 
Ollena to witaj w klubie bo moja teściowa to też super babka i bardzo lubię jej towarzystwo:-) tematów nam nigdy nie brakuje:tak: jest po prostu "do rany przyłóż" :-)
suse teściowa pierwsza klasa u Ciebie...opis niesamowity;-):-D
 
Martusia czyli moja to nie ewenement;-)

Zanetaa nie pociesze Cie bo ludzie na starosc zmieniaja sie na niekorzysc, jest gorzej..wiec wspolczuje;)

aga ja mysle, ze oni kazda ciaze inaczej traktuja, nie wiem dlaczego..ale wkurza mnie to bo wolalabym wiedziec cos o szyjce, rozwarcjiu czy ulozeniu dziecka..czy chocby sie pepowina nie owija..
 
Ollena - błagam!! budujemy dom w sąsiedztwie jej..
wiem! kupię sobie wielkiego psa i nauczę go reagować "impulsywnie" na jej zapach (takie perfumy, że zabijają, po wczorajszej wizycie czuje je nadal) i widok:)
 
Wpadłam Wam jeszcze powiedzieć dobranoc i doczytać resztę.

Tym które chcą jeszcze dziś się rozpakowywać tego życzę :tak:

Pieszczoszka, śliczna księżniczka z Lauruni:tak:

Doczytałam, że któreś z dziewczyn nie mają dostępu do grupy zamkniętej a więc i do naszych numerów tel.
Dlatego w tym miejscu podaję swój i jeśli tylko nie będę na porodówce chętnie przeaże info od WAs.
Magda tel. 695092580
 
Ollena bo jak jest wszystko w porzadku to nie potrzeba tylu badan , ale wiem ze jak dziecko jest chore to opieka jest naprawde na wysokim poziomie bo znajoma jak byla w ciazy i na tym duzym skanie wykryli wade nerek to co tydzien byla w szpitalu na badaniach na usg , tez rodzila w Coombe i sobie bardzo chwalila, mowi zeby sie cieszyc jak nie trzeba jezdzic do szpitala bo to oznacza ze dziecko zdrowe. Nie przejmoj sie pepowina w brzuchu naszym nic sie dziecku nie moze stac, gorzej przy porodzie ale to juz bedziemy pod dobra opieka.
Ollena to Ci nikt nie powiedzial jak masz ulozone dziecko?? mi to normalnie polozna mowila na kolejnych wizytach jak jest maly ulozony , dzis mi nawet kazala dotykac reka gdzie ma glowke a gdzie brzuszek.Mialam pietra jak bylam 4tyg temu na wizycie u poloznej i w tedy maly byl polozony bokiem to powiedziala ze jak sie nie przekrci to beda to robic w szpitalu , ale synus grzeczny i sie przekrecil dzis to pani potwierdzila.
 
reklama
no właśnie mnie też już rwie w kroku.. ehh.. mam nadzieję, że podczas porodu te moje bóle miną i zostaną tylko skurcze, bo podwójnej męczarni sobie nie wyobrażam...

dobranoc Kochane! trzymam kciuki za "wyczekujące" i "przeczekujące" :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry