reklama

Maj 2012

O mojej teściowej dużo, b można było pisać jednak napiszę tylko tyle że strasznie nie lubię tej baby:wściekła/y:.
Zanetaa nie chcę Cię straszyć.My kupiliśmy sobie psa i co się okazało teściowa stała się jego ulubioną panią :wściekła/y::wściekła/y::tak:.
Dusia dziękuję za nr. telefonu, zapiszę sobie ponieważ tez nie mam dostępu do zamkniętego.
 
reklama
chwile mnie nie bylo a Wy tyle stron zapisalyscie :) ale udalo mi sie doczytac :)
Pieszczoszka, Laurunia jest sliczna! powiem Cie ze snilyscie mi sie obie ktorejs nocy jakos chyba zaraz po Twpim porodzie i mala wygladala bardzo podobnie jak na zdjeciu tylko ze miala blond wloski, takie jasne :)
co do tesciowych to ja na moja tez nie narzekam, widzimy sie najrzadziej raz w tygodniu i bardzo lubie z nia pogadac. taka normalna babka, jeszcze mi nie zaszla za skore :)
ide bo mezus wola z lozka :) dobranoc kobietki i do jutra :*
ciekawe czy bedzie jutro jakies info na szpitalnym o kolejnym porodzie :)
 
Ostatnia edycja:
Pospałam do północy i teraz ze spania doopa to weszłam poczytać, a tu taka produkcja.
Wy to potraficie zadbać o mój nastrój - myślałam, że urodzę po opisie słynnej teściowej:-D
Moja Lenka w sumie do teściowej trochę podobna chyba jest, bo wszyscy mówią, że M. do swojej mamy podobny (i ja się z tym zgadzam) a Lenka to klon tatusia:-) Liczę na to, że synuś trochę bardziej będzie podobny do mnie;-)

Mnie 3 ostatnie wieczory i noce brało na poród, a teraz cisza i nie ma tematu.. To trochę w głowie leży, bo dzisiaj się naczytałam zdania fachowców na temat naturalnych sposobów przyspieszania porodu (drażnienie sutków, seks, schody, mycie podłóg, długie spacery itp.) i stwierdziłam, że nie będę ryzykować i cierpliwie na Maćka poczekam. Od razu mnie wszystko boleć przestało i skurcze przeszły:-)

Spokojnej nocy Mamuśki!
 
Nie moge spac od 2 godzin....normalnie wsciekla jestem....do tego jeszcze glodna i mysle o samych negatywach :-(

Ale temat mialyscie wczoraj :-D ja tez swojej tesciowej nie lubie i jak bedzie mi po porodzie codziennie w domu siedziala to chyba wykoncze sie nerwowo:-\ nigdy nie myslalam ze moj synus moze byc do tesciow podobny o_O zalamalyscie mnie! bardziej martwi mnie ze moze odziedziczyc ich cechy charakteru :O


dziewczyny jakie macie patenty na bezsennosc?????
 
Budzę się rano i za oknem znowu szaro i brzydko. Jak ja mam mieć chęci na cokolwiek skoro tak paskudnie jest za oknem?
Noc minęła spokojnie, dzień zapowiada się bez rewelacji. Dla poprawy humoru idę do fryzjera. Mam ochotę na większe zmiany ale jak znam życie to skończy się na fryzurze którą noszę od lat chyba 10 :( No nic na to nie poradzę, że z natury leniwa jestem i zawsze mam te same wymagania co do ostatecznego cięcia- mają być mniej więcej do ramion i nie zajmować dużo czasu przy układaniu. No ale zobaczymy.

Na dzisiaj zaplanowałam też prasowanie, bo wczoraj ogarnęłam tylko pieluchy tetrowe i ręczniczki. Dzisiaj wyprasuję pościel i białe ciuszki a na jutro zostaną kolorowe. W ten sposób kwestia prania i prasowania zostanie zamknięta.

Jeśli o teściową chodzi to ja już kiedyś pisałam, że ogólnie to ją lubię. Owszem- potrafi mnie zagrzać, ale generalnie to dobra kobieta. Nie jest nachalna, nie siedzi nam na głowie mimo, że mieszka po drugiej stronie ulicy. Jeśli chodzi o gust ubrankowy to nawet wstawiałam na zakupowym zdjęcia tego co dla Małej kupiła i nie mogę mieć zastrzeżeń. O nas też dba w tej kwestii. No i czasem mam wrażenie, że jakbyśmy się z W. strasznie pokłócili czy coś to stanęła by po mojej stronie ;)

Andav ja z bezsennością problemów na razie nie mam, ale pamiętam, że jak w czasach szkolnych się takie pojawiały to pomagał "Pan Tadeusz"- kilka linijek przeczytanych gwarantowało sen :)

Miłego dnia wszystkim życzę
 
I juz poranny ruch sie pomautku zaczyna :) ja jakims cuem nadgonilam wszystkie strony, aly tylko na tymwatku :P innych to juz nawet nie probuje. Oczywiscie watek szpitalny, dzieciaczkowy i galeria poza kolejnoscia!

A dzieciatka cudne! Juz sie nie moge doczekac mojego, ale bede cierpliwa i mam nadzieje, ze synus tez. Plci jestem pewna, jeszcze wzoraj nam polozna na usg pokazala, lezal sobie na pleckach ze zgietymi kolankami, a pomiedzy nozkami klejnoty :)

Wczoaj wieczorem zlozylismy wozek, pogoda ostatnio nas nieco rozpiesza, wiec sie wietrzy. Fajna karoca! Dzis jeszcze nie, ale trzeba bedzie wkrotce wychodzic z pustym wozkiem, by psa przyzwyczaic.

Zycze dobrego dnia :) i dobrych wiesci, szczegolnie dla Sylwi i Beaty, no i szybkiego powrotu do formy dla Agushki!
 
reklama
Oczywiscie Pieszczoszko. Wszystko będzie dobrze-zobaczysz. Twoja Królewna szybko dojdzie do siebie. Trzeba w to wierzyć. W końcu ma silną Mamusie- więc sama Jest Silną i Dzielną Dzewczynką!!!

Pozdrawiam. U mnie bez rewelacji, pogoda faktycznie mętna. Szaro buro i ponuro... O 16 tej mam sterylizację mojej kituni. Czy któraś z Was Dziewczyny moze opisac jak Kot sie po tym czuje i jak postepować??Ja ubranka mam poprasowane, pieluchy tez,torby spakowane, no i czekam na przyszły czwartek na wizytę.

Miłego i spokojnego dnia Dziewczyny!!!:blink:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry