reklama

Maj 2012

Wypiłam białą herbatę i zaraz oszaleję, w ciągu 15minut już 3 razy byłam sikać i znów mi się chce:wściekła/y:
Oczywiście za każdym razem mam wrażenie, że mi wody odejdą:-D

Dobrej nocy, Majówki!
 
reklama
Wklejam najpierw, co napisalam 11 godzin temu, a co sie nie wyslalao, bo modem sie zawiesil i zrezygnowalam z reaktywacji :P

Ja tylko szybko doczytalam i wpadlam powiedziec dobranoc :)
U nas znieczulenie do wyboru do koloru, ale jak troche poczytalam + posluchalam o plusach i minusach roznych rozwiazan, to o ile sie da, bede starala sie dojsc maksymalnie do gazu, bo pethadin (??? zapominam tej nazwy) i epidural nie sa bez znaczenia dla dziecka. Nie zapieram sie, ze na pewno nie wezme, ale taki jest plan. Mam juz pozyczone elektrody TENS, byc moze zdecyduje sie na zastrzyk z wody - wprowadzono go tu stosunkowo niedawno i podobno dziala skutecznie na blokowanie bolu, nastepny w kolejnosci jest gaz, a potem juz leki. Przed elektrodami jest wsparcie emocjonalne ;) Ale tez muzyka, masaz, kapiel w wannie i prysznic, pilka. Ale te to dla calkowitych twardzielek wystarcza :) Sale porodowe sa pojedyncze i kazda z lazienka, babki sobie bardzo chwala pryszni, sa dwie sluchawki prysznicowe, mozna pojsc razem z mezem (w obowiazkowych slipkach ;)), stac albo usiasc na krzesle/pilce i polewac sie woda z dwoch stron, jesli tak lepiej.

I znowu sie rozgadalam, a mialo byc tylko dobranoc... Teraz juz naprawde lece, a jutro moze udami sie sie siebie sama na basen wyciagnac :)


Dzis mowie dzien dobry i kolorowych snow i jak najwiekszej ilosci snu jednym ciagiem.

U nas sie rozpadalo i troche moich planow musze zmienic. Moze basen wypali, ale myslalam jeszcze o dlugim spacerze, tzn 2 razy tyle, co wczoraj, czyli nasze pelne przed- i wczesnociazowe kolko, ale z przerwa w srodku na laweczce z ksiazka, niestety w deszczu to nie wyjdzie.

Pozdrawiam Majoweczki i modlitwa dla naszych maluszkow!
 
Witajcie
Wyspałam się i przyszłam zobaczyć co u Was. Mam dzis trochę latania i obiecałam sobie, że pojadę na IP szpitala w którym chcę rodzić po listę wyprawową i dowiedzieć sie czy mozna tam zwiedzać porodówkę. Wieczorem widzę się z przyjaciółką, która przyjechała na tydzien z Anglii. Juz nie mogę się doczekać. Poza tym sprzatanie nieustające na dziś mam zaplanowane, choc sił juz brak ostatnio.

Suse czekam na wieści i trzymam kciuki nieustająco;-)
 
Stokrotka, ja rozumiem, ze u mnie akurat poludnie, ale ty zdecydowanie nie powinnas byc jeszcze wyspana :P Wieczorem padniesz w czasie pogaduch. No chyba, ze drzemka w dzien zaplanowana :)
 
Oj niestety na drzemkę czasu dzis brak, ale cóż poradzę że nie mogę spać. Chyba troche się martwię tym wszystkim, remont wciąż trwa, sprzątania wciąż nie mało, ja sprzatam a efektów jakoś nie widac tak na marginesie :(
Wikasik a jak z Twoja przeprowadzką?
 
Dołączam do tych już nie śpiących. Noc jakaś kiepska- najpierw obudziłam się zlana potem, później obudził mnie ból lewego barku w efekcie czego musiałam spać na prawym boku. I do tego ciągnięcie w kroczu. Dzisiaj chyba jednak spróbuję się przespać w dzień bo w nocy kiepsko mi idzie. Doczytałam wątek główny i zaraz biorę się za pozostałe.

Suze- kciuki zaciśnięte. Za Dobre wyniki Maluszków też kciuki trzymam. Musi być dobrze.
 
Witam sie i ja....oczywiscie tez wyspana
Jakos nie moge juz w łóżku dzisiaj wylezec i zastanawiam sie co by tutaj robic i jakies zajecie musze sobie wyszukac, zeby nie znygusiec :-D
Wczorajszy wieczor moge uznac za bardzo przyjemny, nawet udało sie co nie co zdziałac, pomimo mojej ciasnoty,:-):-D:-)teraz tylko licze ze moze jakies pierwsze skurczybyki sie pojawia i uda sie, zeby Oleńka jeszcze w kwietniu przyszła na świat...ale mam marzenie hihi
Ciekawe jak tam Suse...trzymam kciuki i czekamy na wiesci
Za reszte majowek szczegolnie tych odległych terminowo modle sie aby wytrwały jak najdł€zej w dwupaku.
Za szpitalne dzieciaczki &&&&& zeby wrociły do domku
Miłego dnia dla wszystkich
 
Suse trzymam kciuki- juz jestem ciekawa opowiesci z porodowki w DE .... oby sarah bez problemow powitala wielki swiat!!!!


Paula - takiej tesciowej to "pozazdroscic"-nie dosc ze wozek najtanszy to jeszcze na swoj gust i focha strzela ze wam sie nie podoba :-D oj bym ja to bym sie dopiero wsciekla....mam nadzieje ze uda sie go wam wymienic!!
 
I juz ruch na calego :)

Przeprowadzka...? znam date i to by bylo na tyle. Dopiero 6 maja w niedziele, zamowilismy firme, zeby wszystko jak najsprawniej poszlo, to niedziela, wiec latwo nie bylo, sami tez staramy sie w niedziele odpoczywac, no ale tym razem trzeba jak najszybciej sie przeniesc. Poki co maz wieczorami i w weekendy czesto jezdzil do domu, ktory sprzedajemy. Teraz juz mozna zajac sie pakowaniem - ja mam zakaz, bo moim glownym zajeciem ma byc trzymanie Robercika w brzuszku jak najdluzej ;) Takze mamy 2 tygodnie, zeby wszystko zapiac. Najgorzej, ze nie ma poki co chetnych na dom, w ktorym teraz mieszkamy i dopoki ktos sie nie znajdzie, to i tak musimy placic wysoki wynajem, no ale tego nie przeskoczymy.

Zaraz ide nastawic pranie - tym razem ida dzieciece reczniki i wklady do pieluszek, jeszcze kocyki czekaja. Zaczelam torbe do szpitala pakowac, w sumie na 2 dni tego duzo nie bedzie, ale zawsze cos sie uzbiera. Dzis wieczorem albo w poniedzialek musze koniecznie wziac sie za zelazko...
 
reklama
I ja się już witam:)

Suse &&& i czekamy na wieści.

Dziewczyny od wczoraj swędzi mnie strasznie w pochwie. Podmywam się co chwilę ale to nie pomaga wręcz chyba się nasila. Nie wiem co robić, wizyta za tydzień w piątek (o ile dotrwam) - przyspieszyć ją czy brać coś na własną rękę? Co radzicie? Ożesz, że mi się jeszcze coś musiało przyplątać:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry