reklama

Maj 2012

Hej - dołączam do klubu zombiaków - ja nie śpię od 5.30, ale dopiero zwlekłam się z wyra, przynajmniej kanapki do pracy chłopu zrobię...

Dusia - przyspiesz, na własną rękę grzybka nie zwalczysz, Clotrimazolem co najwyżej objawy, musisz mieć czas na wyleczenie tego przed porodem, a po suwaczku widzę, że Ty już prawie ugotowana jesteś.

Wiecie co jest zabawne z tym naszym nie spaniem po nocach?? Że teraz możemy to się nie da, a za kilka tygodni będziemy tu czytać posty pt.:

O matko, jaka miałam noc - oka nie zmruzyłam tak mała/mały płakał! Umieram z niewyspania, chcę spaaaać.
 
reklama
Dusiu, koniecznie zajmij sie ta infekcja, tzn idz do lekarza wczesniej!

Ciekawe jak tam sie akcja u Suse dzis rozwinie... &&&&&&

I za Leo i Laure, moze juz dzis pojada do domu...? no za Alanka tez &&&&

PS czy ja cos mowilam o wstawieniu prania...?
 
Ostatnia edycja:
Witajcie, ja tez już od 6.00 nie śpię. Musiałam odwieźć R. na pociąg bo pojechał na szkolenie, a ucięli im delegacje na samochód.
Miałam plan pójść dalej spać, ale rogalik z żółtym serem oraz dżemem i kubek gorącego kakao mnie skusił i tak to już nie spię. Pogoda zapowiada się na piękną i słoneczną. Dziś przyjeżdża do mnie moja przyjaciółka, z którą nie widziałam się od listopada, więc będzie o czym plotkować.
W nocy też nie mogłam się przekręcić i jeszcze dziwnie coś mi tam w środku strzeliło, tak jakby ktoś złamał patyka na pół a ból niesamowity, jakoś udało mi się przekręcić na raty. Jak tylko wstałam to od razu skurcze, ciekawe kiedy staną się regularne :-D

Za nasze majowe dzieciaczki &&&&&&&&&&&&&
I mamy &&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
dzień dobry :)
Ze mnie tez ostatnio poranny ptaszek,normalnie mogłam jeszcze pospać tę godz w porywach do półtorej bo córcia jeszcze śpi ale momo,że poszłam spać grubo po północy to po 6 już byłam obudzona.
Miłego dnia i kciuki za potrzebujące.
 
Witam
U mnie nock też nie za bardzo przespana , takie raczej czuwanie eheheh i na nic mi to ,że organizm sie przyzwyczaja ja potrzebuje sie teraz WYSPAC:wściekła/y::wściekła/y:no ale coz tak to już jest....

w nocy skurczyki przpowiadajace ( wiem ,że to nie te ktore nadejda) lekkie , ale i tak nie dające spc, i ciagle myslenie o porodzie ( zaczynam sie bac??) :-)

ide snadanko zjesc ,&& za suse i jej coreczkę :-)
 
Wczoraj nie wytrzymałam i poleciałam na ktg do szpitala - mój prowadzący zalecił raz w tygodniu w związku z małą wagą Adasia.
Serduszko ładnie bije - wszystko ok. Skurcze przepowiadające tylko bo nie bolące ale ze mną w poprzednimy porodzie były całkowicie bezpolesne te początkowe bo później cc musiało być.
Trochę mnie uspokoiła pani doktor (jak dla mnie anioł), że maluszek nie taki mały.
Poleciła mi zrobić badanie na paciarkowca bo mój lekarz nie skierował a ona dała mi kwitki podstęplowane by taniej w szpitalnym laboratorium zrobić w środę w następnym tygodniu. W następnym tygodniu równiez zrobić w szpitalu usg. Dokładnie podała do kogo się skierować do jakiego lekarza, do jakiej położnej.

A co do opini o szpitalach - są dobre i złe ale w większości to zależy od ludzi tam pracujących. Nawet wczorajsza pani doktor powiedziała, do którego lekarza mam nie iść bo buc i nic sie u niego nie załatwi. Więc wg mnie może być super szpital a jak się trafi na kretyna to będzie katastrofa.

Dzisiaj mnie brzuch pobolewa a kolejny dzień siedzę z małym bo nadal biegunkę ma ;(

PS. Konieczne jest to badanie na paciorkowca?
 
Hej dziewuszki :-)

a ja was wkurze i powiem ze ostatnio przesypiam nocki :-) wstane raz na siku ok 6 i potem nawet znowu zasne:-) i ogólnie juz sie nie nastawiam ze urodze przed czasem,wczoraj bylam u lekarza i w sumie nic nowego sie nie dowiedzialam tylko tyle ze maly jednak młodszy ,na usg wiec tremin sie przesunal na 8.05.....no i lekarz kazal przyjsc po majówce jak nie urodze dopiero na wizyte ;-) jakos tak czuje ze albo wlasnie w termin sie wbije albo juz po ...i tak juz zostało tak mało czasu ze jakos dam rade te troche;-)

suse to mocne&&&&i oby sara byla juz dzisiaj na świecie :-)

a gdzie jest slonce :dry: miało byc cieplo i mialo swiecic słonce:dry:

ide cos zjesc zaraz . Milego dnia :***
 
Witam
Facetow sie juz pozbylam, kawke koncze i poleze chyba bo jakos tak dziwnie mi w glowie dzis:szok::-Djakby lekkie zawroty, nie wiem...
Pieszczoszka mam pytanie czy dziecku z zoltaczka podaja leki uspokajajace pod lampami???z tego co wiem to tak chyba jest praktykowane zeby dziecie wylezalo w tych maskach itd:dry:informowali Cie moze?bo sie zastanawiam czy matce mowia cos czy maja taka procedure i koniec:zawstydzona/y:
Dzis koncze 36 tydzien i juz spokojniejsza bede troszke:tak:
Wczoraj zaczelam pisac i nie skonczylam bo mlody mnie nawiedzil w lozku:-DZmartwilam sie troche:-(dlaczego Agasim ma badania bo dziecko z USG jest za duze, moje wyszlo jeszcze wieksze na tym etapie i gin tylko pomierzyl i pogratulowal ze duzy dzieciaczek rosnie i za 2 tyg kontrola wagi - a u niej jakies badania specjalistyczne, cukrzyca i w ogole:szok:nie powiem, zastanowilo mnie to troche:confused:wiem ze USG moze zaklamac wage ale tak samo np u mnie jak u Agasim wiec nie wiem skad taka panika u jej gina:no:
 
reklama
Witam. Co do tych lamp tez mam nerwy ale nic nie poradze;( byc tam 24 na dobe nie moge.
Dzis o 12 bede dzwonic do szpitala jakie sa wyniki... Jak usłysze,ze złe to sie juz na prawde załamie !!! Laurunia ma juz 9 dni i ciagle w szpitalu ;( Musi dzisiaj wyjsc ...
Wariuje jak patrze na puste łóżeczko.. a jak właczyłam karuzele z melodyjkami która mi przysłali z allegro to az sie popłakałam.
Nadzieja jest w dzisiejszym dniu...

suse&&&&&&&&&&&&&&&
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry