reklama

Maj 2012

hejka
annte spóźnione ale szczere sto lat!!! Łatwego i szybkiego porodu
as sto lat i kciuki za ciebie i karolinkę
no nie zaglądałam a tu znów się dzieje:-) clue gratuluję!
u Was w PL pogoda u nas leje i tylko 10 stopni ble....no niby od poniedziałku ma być lepiej
pieszczoszka to raczej hemoroidy i są na to maści nie podam ci nazw bo tak szybko się zmienia co można a co nie można jak się karmi więc lepiej upewnić się w aptece, i położnej lepiej pokaż bo ona ci opdowiednią maść dopasuje:tak::tak: nie martw się ja po pierwszej ciąży miałam, i poźniej nawet kolonoskopię robiłam ale jest ok do dziesiaj:tak::tak:
i zaraz maj to się zacznie sypanie:-D:-D
miłego dnia mamuśki
 
reklama
Pieszczoszko przejdz sie do apteki i spytaj, dadza Ci cos. Mi tez dokuczaly w ciazy, kupilam masc a mama mi czopki wyslala ale ze hemoroid sie schowal to trzymam je na po porodzie, bo na pewno wyjdzie.
POloznej spytaj, nie musisz od razu pokazywac, albo ona Ci poda co kupic ale w aptece Ci dadza.
 
My z powrotem w domu... ;-)

Akcja się spowolniła. Spędziłam na IP 5h... koszmar jakiś!!! :eek: Niby po kolei brali, najpierw poszłam na samolot i Pani położna tak mało delikatnie mnie potraktowała że o mało z fotela nie spadłam,
potem doczekałam się na ktg- skurcze na 50 co 10 minut, między czasie mniejsze....
o 18 doczekałam się badania w głównym gabinecie. Doktor mówi "łoooo pani termin ma dopiero na 15-go..." stwierdził że szyjka jeszcze długa, skurcze przepowiadające, i 4-go maja na ktg mnie zapisał... :eek:
generalnie mile widziane raczej przeterminowane...

Mam się zjawić jak by mi wody odeszły lub gdy skurcze będą co 5 minut ale długością każdy na około 30sek.

Cóż... nie poddamy się i jutro wieczorkiem wznowimy akcję "fikołki" :-p

Lenka pewnie zrobi tatusiowi prezent na 30-skę :-p:-D

Dzięki za kciuki!:-) przydadzą się na pewno :-)
 
uhh.. mało spisane, a bałam się, że nadrobienie będzie niemożliwe:) pewnie w taką pogodą wszystkie Majówki się majówkowały:) i my też, opaleni, grilla robiliśmy, matka nawet wpadła.. miły dzień.

Paula - trzymam za Ciebie kciuki, takie specjalne;)
 
A ja wam powiem ,że na mnie te staranka by przyspieszyć coś nie działaja poza gorszym samopoczuciem.Ani seksy ani prace intensywne no nic i tylko puchną mi zwłaszcza nogi:eek:
 
Wpadłam na chwilkę. żeby sprawdzić czy u Was wszystko ok.
My się nadal kulamy, choć trochę dzisiaj plamię tak blado brązowo - to chyba po tym wczorajszym badaniu a do tego spuchły mi nogi i wyglądam jak balon w tym upale:tak:
Spokojnej nocy...
 
Witajcie, my dziś majówkowaliśmy, były kiełbaski i byczenie się na leżaczku w słonku.
Czytając jak kolejne majówki z dalszym terminem się rozpakowują rozklejam się psychicznie, więc chyba nie będę zaglądać na forum, ewentualnie na szpitalny, chociaż tam najwięcej wiadomości o rozpakowanych. U nas nadal cisza. Dobijają mnie pytania czy już urodziłam i jak się czuję. Mam nieodparte wrażenie, że w ciąży będę już do końca życia. Dziś próbowałam wcisnąć się w letnie spodnie sprzed ciąży, które były za duże, ale nie ma szans, doprowadziło mnie to do łez.
Muszę przestać o tym myśleć, bo moje ciągłe myślenie o porodzie itd chyba go właśnie opóźnia.
także wszystkich potrzebującym &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
i rozpakowanym gratulacje i &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry