zanetaa
wrzesień2008 i maj2012
Majorka - zdarzają się takie "szczęściary" (jak kuzynka mojej przyjaciółki), które w ogóle skurczy nie czują. tej kuzynce wody odeszły i nic więcej. zrobili jej w końcu cesarkę, ale nie wiem, czy to z tego powodu.
z reszta pierwsze skurcze nie są bolesne - to nie tak jak w filmach, że zaraz się pada na kolana i krzyczy jak nawiedzona
trzymam za Ciebie kciuki
jestem zła. hania nie spała od 7 rano do 11 i cały czas chciała się nosić (czyt. ona na rękach, a ja cisnę kilometry po domu, bo siedzieć nie pozwala), przespała się 1o minut i z powrotem na ręce do 14;10. wtedy też przyszła babcia - "w ogóle nie sprzątasz, nic nie robisz, a masz dziecko spokojne, śpi cały czas, nie płacze, bo nie słychać", Misiek wrócił z pracy - pożaliłam się, a on popatrzył na śpiącą Hanię i na mnie jak na symulantkę. teraz też, wstała tylko na papu i śpi dalej.
nikt nie widzi jak ją noszę kilka godzin - i owszem nie wrzeszczy, czasem tylko zakwili jak nie jest na rękach. i
nie żalę się na dziecko, ale na to, że nikt mnie nie docenia, nie widzi mojej pracy i poświęcenia, a zdanie "nic nie robisz cały dzień" działa na mnie jak czerwona płachta na byka..
z reszta pierwsze skurcze nie są bolesne - to nie tak jak w filmach, że zaraz się pada na kolana i krzyczy jak nawiedzona
trzymam za Ciebie kciuki
jestem zła. hania nie spała od 7 rano do 11 i cały czas chciała się nosić (czyt. ona na rękach, a ja cisnę kilometry po domu, bo siedzieć nie pozwala), przespała się 1o minut i z powrotem na ręce do 14;10. wtedy też przyszła babcia - "w ogóle nie sprzątasz, nic nie robisz, a masz dziecko spokojne, śpi cały czas, nie płacze, bo nie słychać", Misiek wrócił z pracy - pożaliłam się, a on popatrzył na śpiącą Hanię i na mnie jak na symulantkę. teraz też, wstała tylko na papu i śpi dalej.
nikt nie widzi jak ją noszę kilka godzin - i owszem nie wrzeszczy, czasem tylko zakwili jak nie jest na rękach. i
nie żalę się na dziecko, ale na to, że nikt mnie nie docenia, nie widzi mojej pracy i poświęcenia, a zdanie "nic nie robisz cały dzień" działa na mnie jak czerwona płachta na byka..

tak swoją to dziwny wyznacznik, bo jeśli wszyskim kobietą leciało szarawe mleko to wychodziło na to że wszystkie jakieś takie niedorobione były zdaniem lekarzy
;-) moje mlecko jest początkowo przeźroczyste później białe a potem własnie takie szare... i to szare jest najsłodsze
) Teraz wymusilam na m, zeby sie zajal synkiem i zaszlam do Was na 5 minut dla "higieny psychicznej". Przeczytalam posta zanetyy i (wiecej nie zdarzylam) poczulam sie ciut lepiej, ze nie ja jedna i teraz musze gnac do nastepnych zajec 
Od przyszlego tygodnia m konczy sie urlop i ja zostane sama ze wszystkim na glowie 
